Pikers
Hokej Fristajl
Ojej, ślizgam się na niej jak hokej
Widzę jesteś mokra tam gdzie masz krok ej
Wpadnę zaraz sprawdzić jaki masz sok, ej
Powiem ci, że wszystko będzie okej

Razem z moim składem wciągam wszystko nosem
Nie chcę twoich hajsów, to są tylko grosze
Nie wiem co za dureń trzyma ze mną kose
Bolid jedzie dalej, o nic się nie proszę
Oni zaraz będą rozjebani, przynieś nosze
Myśleli, że będą siedzieć ze mną wciągać proszek
Po trasie z Miłoszem wpierdalam swoje trzy grosze
Patrzą się na ręcę, jeszcze cię zaskoczę
Dziewczę chce się wpieprzyć na mój hotel
Bo ona się pieprzyć ma ochotę
Najpierw skitram papier, skitram flotę
Poniedziałek zamieniam w sobotę
Jestem w tym najszczerszy, będę w niej najlepszy
Potraktuje ją jakby nie było innych dziewczyn
Razem tu jesteśmy, odłącz się od reszty
Jeb już te kompleksy, nie rób z siebie beksy
Się nie spodziewałem, że na takiej klasie wjedziesz tutaj
Robię ci tak dobrze palcem, że mógłbym już nie mieć fiuta
Jesteś taka wygadana zawsze, teraz mnie posłuchaj
To do ciebie pukam, żeby ciebie ruchać
Ojej, ślizgam się na niej jak hokej
Widzę jesteś mokra tam gdzie masz krok ej
Wpadnę zaraz sprawdzić jaki masz sok, ej
Powiem ci, że wszystko będzie okej