Pikers
Głosy w mej głowie
Ona chce uciec, no to mówię jej wiej
Każdego dnia, już to boli mnie mniej
Ja sobie radzę ,więc ten problem jest jej
Jakaś miejscowa znowu pisze mi hej

Głosy w mej głowie mówią mi na to lej!
Głosy w mej głowie
Głosy, głosy w mej głowie
Głosy w mej głowie mówią mi na to lej!
Głosy w mej głowie
Głosy, głosy w mej głowie

One jak nie są kumate, tutaj nie mogą wejść
Szmaty nie mają miejsc
Siedzę dzisiaj w pracy żeby napełnić sejf
Jej nie odpowiadam na mail

Za plecami został rynsztok
Chce to się otworze
Jebać co ci gnoje myślą
Myślę, czemu więcej buły jeszcze mi nie przyszło
Czemu ona wszystko chciałaby załatwić myszką
Podpalam ją jak Zippo
Podpalam ją jak Zippo
Podpalam ją jak Zippo
Podpalam ją jak Zippo
Kminie ile kwitu sobie mogę nabić
Serce bije mi jakbym wjebał słoik kawy
Spierdolina w sieci mówi żebym to zostawił
Ja nie zrobię nic żebyś ty się dobrze bawił
Jeśli chce sobie leże chce obie radze Tobie wadzę
Daje skrzek twojej żabie
Każdy kumpel opowie się w mojej sprawie
Jeśli nie, dowiem się i go zostawię
Jeśli nie, to nie gadam
No i mam to w chuju
Nie rozkminiam
Bo na plecach to już mam w chuj bólu
Ty nie potrzebujesz mnie
To i tam to szmulu
Zrozum ze na zawsze jesteś byle lalką z tłumu
Mam ich więcej, to po pierwsze
Tak że ssaj to
Ciągnij fiuta tak jak się zaciągasz fajką
Jadę w Polskę na przygodę tak jak Kajko
Zajebiemy grocha z cała moją szajką