Pikers
Wiesz Że To Do Ciebie
[Refren]
Kurwo wiesz, że to do ciebie mówię
Wiem, że w tej grze chcesz być królem ale jesteś szlugiem
Więzy długie dla was kiedy się tak prężysz dumnie
Wciągnąłem cię nosem kiedyś, teraz cię wydłubię

[Zwrotka]
Po co miałbym rozwiązywać mumię
W moim życiu jesteś martwy
Ale nie należy się szacunek, co za numer
Nie odbieram nic od żadnej szmaty
Nawet jakbyś dał mi hajsy, to bym spalił je jak baty
Oni chcą dla kasy dotknąć mnie jak bankomat
Walą tym z labelu konia tymi samymi rękoma
Ona dusi się jak Onar kiedy wchodzi w nią mój konar
Tobie nie pomoże monar nawet tu się podnieść z kolan
Taka twoja dola, dalej napiеrdalaj wczutę
Jaki koks, ty ogarniasz se rybę tak jak skuter
Wyłapałeś na łеb bo się okazałeś fiutem
Ale dotknęło cię mocniej niż ten fiut w twojej dupie
Z nikim tu nigdy nie miałem beefu bo pomagam swoim ludziom
I pomagam nawet obcym, wciąż namawiam ich na grubo
Żeby szli swoją ścieżką, podaję pomocną rękę
I ty też ją miałeś, ale gryzłeś ją wściekle
Więc giń w moim świetle, jebany idioto
Ludzie mówią mi, bym się nie beefował z ciotą
Jak to jest możliwe, skoro tak kochają dissy
Wychodzi z równania mi, że wcale się nie liczysz
Jechałeś po typie, co cię wspierał od początku
Potem jego matkę, ty niby jesteś w porządku
Kurwa, dowiedz się co jest pięć, potem strugaj durnia
Ziomki odpulą cię szybciej niż twoja wytwórnia
[Refren]
Kurwo wiesz, że to do ciebie mówię
Wiem, że w tej grze chcesz być królem ale jesteś szlugiem
Więzy długie dla was kiedy się tak prężysz dumnie
Wciągnąłem cię nosem kiedyś, teraz cię wydłubię