Pikers
Danny Glover Spontan RMX
[Zwrotka 1: Pikers]
Zawsze kiedy palę, idą co najmniej dwie sztuki
Mój ziomek ma plany by się upić
Za trawę chcą zwinąć mnie do suki
Dobrze, że na dzielni znamy skróty
Kto Ci powiedział, że gdy mówię, że mam uncję to jest kit?
Ubiję sukę tak jak codziennie tutaj ubijam weed
Powie, że śmieją się ze mnie to wezmę tą kurwę na klip
Kopie okrutnie ten splif, tu za minutę chcę jeszcze tu lufę nabić
Uwierz mi mam stuff, chory jak Warcraft
Ziomy to nasz czas i boli to Was tak
Robimy rap, nie słyszymy braw
Nasze ziomy patrzą zza krat
Dragi to jest nasz drugi świat, ale mam asa w kartach
Właśnie palę sztukę, biały pył jak łupież
Preferuję dym, chociaż beef mam w dupie
Wiesz [?], ten typek od dawna nie siedzi na dupie
Fiut, wędka, te rzeczy mam długie
Keef na dzionek, te rzeczy, to lubię
Plan to wyjebać to co leci w klubie
Słyszysz ten rap, to trzymaj ręce w górze