Kacper HTA
Jiu-Jitsu
[Hook: Arab x2]
Oni do mnie "mordo, mordo, jak ci idzie mata?"
A ja do nich "mordo, mordo, nauczyłem się padać"
Oni do mnie "mordo, mordo, jak ci idzie w rapach?"
A ja do nich "mordo, mordo, nauczyłem się latać", oni

[Zwrotka 1: Arab]
Krztuszą zawiścią się jak fiutem w gardle
Jak uda ci się zabłysnąć, to się kurwy marszczą jak naplet
Jakby ich życiową misją było ci naharać w kaszkę
Pomodlę się za nich, ale najpierw spiszę rap ten
Dziś na tracku z Kacprem, lecę z Kacprem na tracku
Kolabo dwóch światów - sielanka, ulica i trochę rapu
I dużo sportu, ja nauczyłem się żyć bez sortu
Chociaż tęsknię do kota w worku, żyję bez, niewyżyty na worku
I wyjebane mam w gruby melanż, gdy widzę, jak ty się śmacisz
Ścierwo tobą poniewiera, proste, jesteś wariacik
Omijam cię szerokim łukiem, nic nie mam do udowodnienia
Idę na trening, ciebie mieli mordą a mnie chłop na sparingu zmielił
Walisz mefę, walisz ściechę, walisz konia, łapiesz zwięchę
Od trzech dni nie śpisz nic i nie zmieniasz skarpetek
Super sprawa, ziomuś, ja tam wracam spać do domu
Bo jutro chcę porobić parter, a ty się jeszcze bardziej porób

[Scratch: DJ EDK]
[Zwrotka 2: Kacper HTA]
Mam więcej combosów niż Yoshimitsu, kręcę flow, [?]
Mój styl życia jest jak Jiu-Jitsu, nie zawsze wygrany wychodzi pierwszy
Tu czarny pas to biały pas, co nigdy nie powiedział pass
Chcę znaleźć czas, joker nie as
Mieć hajs [?] jak inni twierdzą
Mam życie, ja widzę to tak
Narodzony marzyciel, wolny jak ptak
Czy przychodzi grudzień, czy styczeń, czy jak
Nie zmieniam podejścia, cały mój świat
Cały mój świat chodzi na krótko
Bo tak łatwo wdepnąć w gówno
A ty [?] na podwórko
Dzięki, wolę siedzieć z córką
Budzę się rano, nie myślę o bani
Za dużo mam rzeczy, chłopaku, na bani
Ty beczysz, dzieciaku, że znów jest do bani
Nie myślę o cracku, lecz o zarabianiu i o pierwszej bani, [?]
Bo świadom mej bani w pigułce mam [?]
O tym, że w chuju mam te złote krowy
Że niektórych życie to foty
Że w piździe najgorszy narkotyk
Szczycicie sie dupy, że macie co robić
Tu [?] to macie za dotyk, co ty? Farbowane koty

[Scratch: DJ EDK]