QueQuality
To i to
[Zwrotka 1: Kabe]
Mamy bardzo dużo leków nie wyciągaj bez recepty ich
Każda melodia to moja własność, tak jak NFT
Znów się kurwy patrzą jak to miele i wypuszczam dym
Attend que j’roule un tel au milieu de terrain j’suis Verratti
Nie mam czasu, bo gonię hajs, robię to od lat
I nic na tacy, bo to nie tak duża wypłata wymaga pracy
I w głowie plan, do celu nie sam to zajdziesz dalej
Ten duży stack ty to byś pewnie przejebał od razu
Reaguje natychmiast tak jak Smart Contract
U chłopaków z Maroka leży... w blokach
Zużywam dużo gazu, jak na paru kontach
Oczy czerwone od gazu mam po paru jointach
J’suis la que pour le papel
J’suis la que pour la plata
T’as fais tout ce qui fallait pas faire
On fait que des sous comme Katar
J’suis la quе pour le papel
J’suis la que pour la plata
Arrеte de mentir ce que t’as pas fait
On sais tout ce que tu fais batard

[Refren: Kabe]
Ciągle płynę pod prąd
I nie ważne dokąd
Póki dotrę na ląd (wooo)
B-b-bombay czy joint?
Krypto czy sos?
Mamy i to i to (wooo)
Ciągle płynę pod prąd
I nie ważne dokąd
Póki dotrę na ląd (wooo)
B-b-bombay czy joint?
Krypto czy sos?
Mamy i to i to (wooo)
[Zwrotka 2: French The Kid]
Smoke up till I'm fucking high
Leaving up boy paralyzed
My bros attempting suicide
Yeah we fly like butterflies
Touch my bro was homicide for monies we'll be fantasize
Touch my bro was homicide for monies we'll be fantasize
Rule wreck for them rule boys, no sleep for them fake ones
Last fuck and i know that
But i chase a dream untill i make one, I've done this shit on my own
Mommy and daddy were never at home, my brother alone blowing a smoke
Scared that my brother does so mant drugs-
Il ya que ma mère qui voulait me soutenir
Tous ce temps elle voulait me dire:
"Ne devient pas comme ton papa, il lui faut toujours écrire"
Qui voulait me soutenir, tous ce temps elle voulait me dire:
"Ne devient pas comme ton papa, il faut toujours écrire"

[Refren: Kabe]
Ciągle płynę pod prąd
I nie ważne dokąd
Póki dotrę na ląd (wooo)
B-b-bombay czy joint?
Krypto czy sos?
Mamy i to i to (wooo)
Ciągle płynę pod prąd
I nie ważne dokąd
Póki dotrę na ląd (wooo)
B-b-bombay czy joint?
Krypto czy sos?
Mamy i to i to (wooo)
[Zwrotka 3: Kabe]
Idzie lato to nie lody man, na joincie mam oliwę
Widzę, że to boli cię, jak widzisz że ktoś robi chleb
W trasę jadę bolidem, skurwielom na pohybel
Nikt już nie dogoni mnie, bo za duży level w tej grze
GCBW be-bebeng, na czasie jak prezenter
Mordo nie mam Messenger, powiedz tylko jak i gdzie
J’suis khabat coté passager
Le filtré j’ai bien tasser
Il y a dla geu-dro dans le sachets
C’est pour faire la monnaie facile
Każdego dnia razy dwa musze pomnożyć Metamask
Nie idę bez tego spać, chyba że jest duży gaz
Obracamy tymi obrazami, tak jak galeria
Mordo nikt nie kuma nas, zrozumieją przyjdzie czas
Mówią, że to koniec, a ja nadal mam się dobrze
Tak jak Muniman robimy pieniądze na Blockchain
Nie trzymam na giełdzie, bo wysyłam je na portfel
Mordo to już trzecia płyta spada znów na Polskę

[Refren: Kabe]
Ciągle płynę pod prąd
I nie ważne dokąd
Póki dotrę na ląd (wooo)
B-b-bombay czy joint?
Krypto czy sos?
Mamy i to i to (wooo)
Ciągle płynę pod prąd
I nie ważne dokąd
Póki dotrę na ląd (wooo)
B-b-bombay czy joint?
Krypto czy sos?
Mamy i to i to (wooo)