Patokalipsa
50 linijek normalności (Rip solo)
Dwa lata temu rapowo jeszcze raczkowałem
Pierwsze nieśmiałe kroki, Odium, chciałem pchać to dalej
Teraz swobodnie chodzę, możesz mieć mnie za wariata
Bo plan jest taki, żeby nauczyć się latać
Gram bragga, jak zapowiadałem w trackach
Taka treść nadal jest, nie wypada nie zgadzać się
Stawiam na atak, zmiatam te hologramy 2Paca, co robią hajs na dzieciakach
Choć wpadam tu jak huragan, nie rzucam słów na wiatr
Jak ci to nie siada, to nara, staram się siadać na baniach
Sprawiać, by każda udana linia się się wyrażała w ciarach na ciałach
A cała rapgra to żenada i dramat
Tak napierdalać chcę zamiast wykładać chuj na rap
Ty posyp łeb popiołem, a potem potęp mnie
Sępy czekają, bym poległ, stąd miny posępne
To potęguje we mnie moc, wiesz, chcieli bym konał
To postępuję tak by postęp mnie definiował
Chuj mnie obchodzi o chuj tu chodzi, chodzi po głowie mi, żeby gdzieś dojść
Podziw nie może sam z siebie wychodzić, jak lecę, jak tu powiedzieć dość?
To nie kwestia lat, kiedy mi to minie, każdą wadę zamieniam w siłę
Rozpędzam się tak, że nawijam te linie, zanim je, kurwa, wymyśliłem
Twoich idoli zaboli to na-na-nasrałem im w twarz
Niech na-na-nadal udają, że to jest makijaż
Taki hajs właśnie mi przechodzi koło nosa
Tani lans-o to w tej grze chodzi, spoko poza
Niby, a giny już płoną, opanowała rynek chała
Pora odwiedzić jakiś koncert z karabinem, sala
Gdy ją podpalę, będzie stała cała w dymie, hałas
Ucichnie, kiedy ja opróżnię magazynek, nara
Wzbudzam w ludziach nienawiść, no bo karma wraca
Wyglądam, jakbym chciał cię zabić? To ogarniam kaca
Ta wóda budzi we mnie bestię, to kwestia trudna
Ale dopiero czuję pełnię po dwóch połówkach
Panie raper, jesteś chujowy i to prawda przecież
Twój jedyny unikalny numer to jest nadal pesel
Jak składam, to śmiecie wątpią w to, co na trackach kleją
Dławią się sławą, zabieram im tlen jak mataleo
Słabo lecisz debilu w sondażach jak SLD?
A ja i tak piję za twoje zdrowię; NFZ
Każda moja komórka zabija, dlatego muszę trzymać w celi je
Więc sam się posadziłem za kratkami hashtag; R.I.P
Chcieli mnie winić za wynik powyżej średniej
Marne to, wiedzą, że pizdom tu nie dam szans
Przebić się na czoło, to lobotomicznie pewne
Underdog? Czuję się jak Jigsaw na Tour de France
Trudne max się nie wkurwiać na mnie, wiem to pewniak
Chcesz zachować zimną krew? No to polecam ci Tiopental
Ja chcę tylko znaleźć tutaj w końcu własny kąt
To proste jak zmienić pentagon w oktagon
To dla tych wszystkich gości, co chcieli mnie mieć na oku
50 linijek normalności, Płyta Roku...