Onar
Przypadki chodzą po ludziach
[Zwrotka 1: Pezet]
Pośród materialistów uzależnionych od zysków
Gdzie życie kopie po pysku prawdziwych artystów
Rzeczywistość zawsze budzi we mnie dylemat
Kształtuje punkt widzenia, który tonie w problemach
Zrządzenia losu, których nie możesz przewidzieć
Stosy przypadków tworzące różne kolizje
Wizje przyszłości trzymające w niepewności
Świat zbudowany ze zbiegów okoliczności
Wiele prostych, ważnych spraw niezależących od nas
Los jest ślepy, więc przyszłości nie poznasz
Nie poddaj się! Walcz o swoje wartości
Życie to pościg, nie wierz w nic – zupełnie jak miłości
Kłuje jak osy; ty musisz wiedzieć, co jest ważne
Spraw nieistotnych nie traktuj poważnie
Odważnie przyjmuj to, co ci jest pisane
Ja nie przestanę; co ma się stać, to się stanie
Słowa na papier wylane stoją na straży rapu
Tyle przypadków wszystko zależy od fatum
Straszy jak Nosferatu, a los nad nami czuwa
Pilnuj się człowieku, przypadki chodzą po ludziach

[Zwrotka 2: Onar]
Przypadki, przypadki po ludziach chodzą
Niektórzy za sobą, niektórzy bardzo modzą
Ale są różne typy i różne charaktery
Bardzo ważne jest to, że mój hip-hop jest szczery
Ma on trafiać do naprawdę najróżniejszych ludzi
W tym mieście każdy się kładzie i budzi
Kładąc się problemy także idą spać
Ale taka kolej rzeczy – rano znowu trzeba wstać
Budząc się myślisz co może się stać
Chcesz coś fajnego? To niestety człowiek płać
Płać i płać, i płać, i płać dalej
Brak pieniędzy – z tego powodu nie oszalej
Tak to jest – jeden ma mniej, a drugi więcej
W grę wchodzą czyste albo brudne ręce
Twoja sprawa, które właśnie z nich wybierzesz
Jaki wybór będzie dobry dla ciebie – tego nie wiesz
Trudno, twoja sprawa, twoje perspektywy, co chcesz robić
Całe życie przecież nie będziesz mógł błądzić
Co o mnie sądzisz – mnie to nie interesuje
Różne otoczenie różnych ludzi wychowuje
[Refren: Onar & Pezet]
Pilnuj się przypadki chodzą po ludziach
Żyjemy przecież w świecie, w którym rządzi obłuda
Nie każdemu się uda, nie każdy się wybije
Przed przeznaczeniem żaden z nich się nie ukryje
Pilnuj się przypadki chodzą po ludziach
Żyjemy przecież w świecie, w którym rządzi obłuda
Nie każdemu się uda, nie każdy się wybije
Przed przeznaczeniem żaden z nich się nie ukryje

[Zwrotka 3: Pezet]
Różne zdarzenia, niektóre bez znaczenia
Nawet nie wiesz jak wiele zależy od przeznaczenia
Nie wiesz jaka jest cena ciągłego igrania z losem
Doceń swoje życie idź za swoim głosem
Idź za głosem serca, swoich nie przekręcaj
Chyba nie robisz tego, by nosili cię na rękach
Uważaj los na każdy cios odpowiada
Ufaj tylko swoim, bo inaczej z gry wypadasz
Skurwysyny przychodzą i znikają bez powrotu
Szydzą z twych kłopotów, upadków i wzlotów
Dla banknotów oni zrobiliby wszystko
Strzeż się losu człowieku, by nie upaść zbyt nisko
Kilka przykrych wypadków, dziwnych przypadków
Dobrze znasz, to wiesz, że los jest zagadką
Ludzie patrzą na ręce nie wiesz dobrze co będzie
Bo każdy z nich chciałby zagarnąć więcej
Przypadki, łut szczęścia – wszystko leży w twoich rękach
Czasem wiele rzeczy sam sobie zawdzięczasz
Ale pamiętaj, nie wszystko zależy od ciebie
Uważaj na siebie, czas do przodu wciąż biegnie
[Zwrotka 4: Onar]
Chyba nie ma człowieka bez kłopotów i problemów
Uważasz, że jest? To przynajmniej o tym nie mów
Nie wychylaj się, nie pieprz głupot i nie ściemniaj
Ludzie są różni, to jest sprawa pewna
Rzeczywistość bezwzględna, w której musimy żyć
Każdy zadaje pytanie: "Być albo nie być
Co robić, żeby nie klepać biedy? Pracować, czy kraść?"
Najpierw drobne rzeczy, później głębiej w to wpaść
A jak skończysz? Pomyśl lepiej człowieku przed końcem
Problemy są od zawsze, jak od zawsze jest słońce
Które świeci tak mocno jak 81 Płomień
Onar i Pezet po tej samej stronie
Więc jeszcze raz pomyśl nad sobą
Nad postępowaniem, charakterem, duszą, głową
Niektórzy to robią, ale naprawdę nieliczni
Jestem inny niż wszyscy – nie żaden tam ulicznik
Pamiętam kiepskie akcje, kto mi podał pomocną dłoń
Robię to dla moich ludzi a ty za sławą goń
Chcesz to się broń na prawdę nie masz przed kim
Los każdego człowieka naprawdę nie jest lekki

[Refren: Onar & Pezet]
Pilnuj się przypadki chodzą po ludziach
Żyjemy przecież w świecie, w którym rządzi obłuda
Nie każdemu się uda, nie każdy się wybije
Przed przeznaczeniem żaden z nich się nie ukryje
Pilnuj się przypadki chodzą po ludziach
Żyjemy przecież w świecie, w którym rządzi obłuda
Nie każdemu się uda, nie każdy się wybije
Przed przeznaczeniem żaden z nich się nie ukryje
Pilnuj się przypadki chodzą po ludziach
Żyjemy przecież w świecie, w którym rządzi obłuda
Nie każdemu się uda, nie każdy się wybije
Przed przeznaczeniem żaden z nich się nie ukryje
Pilnuj się przypadki chodzą po ludziach
Żyjemy przecież w świecie, w którym rządzi obłuda
Nie każdemu się uda, nie każdy się wybije
Przed przeznaczeniem żaden z nich się nie ukryje