Onar
Tam Skąd Pochodzę
[Zwrotka 1: Rufuz]
Boisko puste, nie widzę nikogo na zrzutkę
Jak pożycz to hurtem, nie działa na pewno ten numer już
Tutaj gdzie mieszkam, z prawem problem ma niejeden koleżka
Niejeden już tu nie mieszka, bo poszedł za grubo, potem poszedł w długą
Obiecał a podał, tak jak lasce loda, WWA nowe loga, nie podchodź ale popatrz
After - wódka na schodach, w obrocie dobry towar
2020, nie wyniki meczu, ja będę w tym roku u ciebie na zapleczu
Tu gdzie papier zarobić da się, ciężko jest za dobrym chłopakiem
Kobiety chcą drogie auta i lakier, jak gościе z prawem na bakier
Zerwać smycz, niе żyć w kagańcu, jak system cię dusi to zrywaj łańcuch
Gdzie szczerość na wagę złota, jak wspólnik oszuka to nie brat, a ciota
Taki klimat, od lat na blokach, weź popatrz, tu gdzie gonię rap jak towar

[Refren]
Tam skąd pochodzę nie żyje się jak w bajce
Tam skąd pochodzę niejeden zerwał łańcuch
Tam skąd pochodzę nie pierdolą się w tańcu
Dziś jesteś kotem, jutro możesz być bankrut
Tam skąd pochodzę nie żyje się jak w bajce
Tam skąd pochodzę niejeden zerwał łańcuch
Tam skąd pochodzę nie pierdolą się w tańcu
Dziś jesteś kotem, jutro możesz być bankrut

[Zwrotka 2: Onar]
Witam cię w miejscu gdzie w pieniądz się bardziej wierzy niż w Jezusa
Versace, versace, nieważne, ważne że na butach meduza
Tu beton, zamsz, prawda, fałsz, wszystko tu spotkam
Nie chlasz czy chlasz, ćpałeś czy ćpiesz, wszyscy zepsuci są od środka
Ludzie po terapiach na proszkach, bo zamkniętych od środka
[?] sąsiad powiesił się na klamce na pasku takim jak nosisz w spodniach
Tutaj tania wóda drogi chleb, sztuczny uśmiech, droga ropa
Droga na kickdown, kaptur na łeb, wita wschodnio-centralna Europa
Czy wszystko na sprzedaż i dużo na pokaz
Sztuczne usta pełne silikonu pytają - czy ty tak szczerze kochasz?
Tak szczerze naprawdę, jak nikogo przedtem
Witam cię w miejscu, w którym aortę chłopu przebili jak w rowerze dętkę
[Refren]
Tam skąd pochodzę nie żyje się jak w bajce
Tam skąd pochodzę niejeden zerwał łańcuch
Tam skąd pochodzę nie pierdolą się w tańcu
Dziś jesteś kotem, jutro możesz być bankrut
Tam skąd pochodzę nie żyje się jak w bajce
Tam skąd pochodzę niejeden zerwał łańcuch
Tam skąd pochodzę nie pierdolą się w tańcu
Dziś jesteś kotem, jutro możesz być bankrut
Tam skąd pochodzę nie żyje się jak w bajce
Tam skąd pochodzę niejeden zerwał łańcuch
Tam skąd pochodzę nie pierdolą się w tańcu
Dziś jesteś kotem, jutro możesz być bankrut

[Zwrotka 3: Pezet]
Tam skąd pochodzę nie spotkałem na drodze żadnego lidera
Oprócz dilera, wtedy to była jedyna potencjalna kariera
URS nie riwiera, PL nie US więc nikt do nas nie strzelał
Dużo skrywanych łez i startów od zera, hera
Krążyła wszędzie i ciężej niż wtedy ją kupić jest teraz zamówić ubera
Nie było Fendi i Gucci, lecz na trendy i ciuchy też leciały dupy
W sumie jak teraz, gdy pod klubem Carrera
Serce im bije szybciej i mocniej, coś jak Materla
Prada, la Perla, Balenciaga, [?]
Tu skąd pochodzę nie było tego nigdy na mojej drodze
Nieznana terra, teraz brawa dla rapera
Z miejsca w którym się żyje bez celu a później umiera jak Scampia Vela
[Refren]
Tam skąd pochodzę nie żyje się jak w bajce
Tam skąd pochodzę niejeden zerwał łańcuch
Tam skąd pochodzę nie pierdolą się w tańcu
Dziś jesteś kotem, jutro możesz być bankrut
Tam skąd pochodzę nie żyje się jak w bajce
Tam skąd pochodzę niejeden zerwał łańcuch
Tam skąd pochodzę nie pierdolą się w tańcu
Dziś jesteś kotem, jutro możesz być bankrut

[Outro]
To jest życie, moja Warszawa
Świat jest inny dziś
To jest hip-hop, tam gdzie się rodzi życie
To jest moja Warszawa, to jest życie
Świat jest inny dziś, życie
Gdzie się rodzi, życie, moja Warszawa