Onar
Stary
[intro]
Tak jest!
Niezła akcja że, robimy ten
Numer dokładnie w dzień ojca
Oh, Jop, Oh! Onar
M na S, sprawdź to! Oh!

[Zwrotka 1]
Kiedy trzymam Cię za rękę
Wiem że, w dłoni mam cały świat
Kiedy patrzę w Twoją twarz
Mówią, że to cały ja
Jeśli trzeba bym zostawił
Dla Ciebie cały rap
Kiepski ze mnie piłkarz
Ale z Tobą w piłe gram
Wiesz jak ciężko wyjść na ludzi
Kiedy każdy na to sra
Życie cię przerasta
Jesteś jak ta mała pchła
Kiedy byłem młody
Często chciałem iść na dach
Dobrze się czułem
Tylko w nocy jak ćma
Nie myślałem o snach
Tylko by se z kimś przewinąć
Skraść Twoją uwagę byś
Powiedział moje imię, na głos
Nie słyszałem go dawno
Mogę przysięc a gdzieś w cieniu
Wciąż samemu gdzieś po cichu
Z rodziny jak moja wyjść obronną ręką
Kolegów starzy innych
Ostrzegali przede mną
Ostatnio coś wzięło i coś we mnie pękło
Mój stary poszedł w piach
Niech mu ziemia będzie lekką
[Refren]
Ej, Stary, muszę być lepszym starym niż był mój stary
Muszę sprawić by każdy problem był mały
Żeby nie było łez, tylko uśmiech na twej twarzy
O to muszę każdego dnia walczyć

Ej, Stary, muszę być lepszym starym niż był mój stary
Muszę sprawić by każdy problem był mały
Żeby nie było łez, tylko uśmiech na twej twarzy
O to muszę każdego dnia walczyć

[Zwrotka 2]
Kiedy ciemno kiedy burze
Zawszę będę Twoim tatą
W zimę choć na sanki
Na basen choć esmatą (?)
Nawet kiedy nie pada
Trzymam nad Tobą ten parasol
Jak już byłeś w brzuchu
Rzuciłem wódkę żeby było łatwo
Wszystkim wokół chociaż
Było trochę łatwiej
Wiem jak te rzeczy
Niszczą przyszłości, wyobraźnie
Świat jest brudny
Ale razem zawsze damy rade
Od Września 1, 3 jesteśmy kumplami na zache
Mamy tą samą krew i podobno uśmiech
Dam Ci więcej niż
Kółka zainteresowań i komputer
Miłość to spędzony czas i szacunek
Wiem bo mój stary zdeptał
Moje dzieciństwo jak stado pluskiew
Nauczę cie nie ranić ludzi
Omijać tych głupich
Pojedziemy na szczupaki
Gdzieś na łódki
Twój uśmiech więcej warty niż galeria sztuki
Będziesz starszy będziesz
Ze swojego ojca dumny
[Refren]
Ej, Stary, muszę być lepszym starym niż był mój stary
Muszę sprawić by każdy problem był mały
Żeby nie było łez, tylko uśmiech na twej twarzy
O to muszę każdego dnia walczyć

Ej, Stary, muszę być lepszym starym niż był mój stary
Muszę sprawić by każdy problem był mały
Żeby nie było łez, tylko uśmiech na twej twarzy
O to muszę każdego dnia walczyć

[Outro: Onar z Synkiem]
-Kumplu?
-Kumpel
-Kumplu?
-Kumplu, kocham cie tato
Yh, już mama idzie!