Zeus (POL)
Nie miałem nic
[Verse 1]
Nie miałem nic na początku
Tylko z góry obrany cel warunkowany byciem w porządku
Trochę rozsądku, nie chciałem zbierać zer z horyzontu
Odkąd podłączyłem mikser do prądu
Odkąd pierwszy buch stał się historią
Ziom jest takich dwóch, którzy tego nie zapomną
Pierwszy koncert, klub jadę na wolno
Zanim monitor zastąpił ludziom okno
Ja miałem wybór niekoniecznie ochotę
Wmieszać się w tłum albo być zmieszanym z błotem
Wybrałem drugą drogę nie długo potem
Stałem się bucem, abnegatem i kmiotem
To bardzo boli ale rzeźbi charakter
Bez tego nie byłbym sobą tak naprawdę
Słabsi zginęli bo mieli na fame chrapkę
Ja sram na to właśnie dzięki temu nie odpadłem

[Hook x2]
Sorry chłopaki, ja mam funk taki
Od lat moje życie to studio i scena
Tak ogarniam, tak daję rade
Nie chcesz nic to nic nie masz

[Verse 2]
Nie miałem nic oprócz tych kilku wersów
Kilku blizn i bitów w sercu
Nie podbił list mój zespół
Mieliśmy zgnić w tym miejscu, wiem
Czas to sęp nad głową
Ty rozglądasz się, nie wszyscy są z sobą
Gdy osiągasz cel nie wszyscy są sobą
Bo by coś mieć trzeba bardziej chcieć niż wszyscy obok
He czasem trzeba się wymyślić na nowo
Gdy życzliwi Ci stają się myśliwymi, zmylić pogoń
Się wysilić zdrowo iść swoją drogą z uniesioną głową
Kiedy Ci wokoło mówią Ci, że to co robisz to dno
Bo można nie mieć nic, ale być kimś to być sobą
Czasem być z kimś to naprawdę żyć jak bogol
Choć miasta zwodzą nas wzrok psuje smog
Można nie mieć nic, ale wiele sił na następny krok
[Hook x2]

[Verse 3]
Nie miałem nic, a chciałem się na słowa bić
Na mapie w wiele miejsc udało mi się flagę wbić
Zrobiłem swoje i wyluzowałem
Ale ambicja nadal kazała mi iść dalej
Nie na sportowo a z dopingiem
W nielegalnym kraju co jest napędzany szwindlem
Yo mniejsza z tym ten świat jest dziwny
Wtedy chlałem wódę potem urywałem filmy
Zła sława, chama i ordynusa
Ukształtowana przez Cana Cannabis w płucach
Od tamtych lat mała zmiana dziś rzucam
Świadomy Rap dla was, a nie jakiś syf z lamusa
Yo zarzucaj, że nie wiele osiągnąłem
Ale wówczas mało kto doceniał mój fenomen
( chłopak nie łam się ) wiesz jak jest teraz
Wtedy nie miałem nic, teraz nie mam nic do stracenia

[Hook x2]



[Tekst - Rap Genius Polska]