Zeus (POL)
Special Zet
Ja to Special Zet, Special Zet, Special Zet, ja

To znowu Kamcio, rozbija twardo głowy truskulom
Kolejny projekt witają płaczem i burą
Moje kawałki rozrzut mają jak kamień do Kuro
Jedni odrzucą coś, a drudzy schwytają oburącz
Nie pasują do mnie metki, wiesz
Wpadam z muzą do podziemi i do Eski też
Niezależny od koneksji i przyjętych tez
Powoduję w komentarzach fale męskich łez
Zawsze jakaś się przyczepi wesz
Nie przeraża mnie to już jak kiedyś wielki teść
Daję takie same wersy, a to niezły test
Czy to święto kalarepy, czy to KEMP, czy Splash
Jęczy plebs, paru kuma to
Mi bebechy trzęsie znowu śmiech jak hula hop
Najciemniejsi w polemikach są biegli jak Usain Bolt
Każdy nosem kręci jakbym puszczał bąk
Oto cebula, szloch, ludzie łzy ronią w emotikonach
Taki sam click bonowy, chlip i bo odeszła Kora
Ludzkość szukała sobie miejsca no i jest nagroda
Po wielu wiekach spada z nieba nam podeszwa Boga
Joteste, MixAir, żona, Robak to moja załoga
Sam jestem majtkiem na tej łajbie, więc się leje woda
Falami płyną kontrakty, co dzień się zmienia rola
Jak stawiasz na czeskie pojazdy no to wielka szkoda
Oho, wiesz jak nie jest, wiesz jak nie jest, oho

Piszę tak złożone pancze, że aż je to boli
Popyt na nie stale jest, jak na pałeczki koli
Ludzie proszą, by tłumaczyć banały i to powoli
Tyle razy wychodziłem z siebie, że wyszedłem z roli
Teraz żeby być na podium musiałbym zwolnić troszeczkę
Wolę na pustym stadionie sobie podnieść poprzeczkę
Dają nagrody, uśmiech mam jakbym rozgryzł porzeczkę
Bo jestem wilkiem, a świat myśli, że rozgryzł owieczkę
Masz tylko chwilkę by to przejrzeć pobieżnie
Nawet nie patrz na Kamilka, przyszedł przebiec se bieżnię
Już nie chcę znaleźć się w rankingach, wolę sesję na plejce
Bo jestem skromny jak nikt inny, a pomyślą że tu robię lejce
W sensie, że wożę się wielce, ale co to to nie
Wszedłem po prostu całym swoim ptakiem dodo w grę
Ciężko to teraz wyciągnąć, bo to już wsiąkło w krew
Więc siedzę jakbym założył siodło na orbitrek
Jestem gotowy i to strasznie, proszę włączyć rec
Już za moment się zacznie, będą płacze i śmiech
Czuję się trochę jak Paweł, kiedy nagrali lek
Coś jest naprawdę z tym miastem, że tak nam ryje łeb

Special Zet, Special Zeet, Special Zet