PiH
Mniam mniam
[Wstęp]
Mniam, mniam mała, hej puszysta, hej
Mój kochany kotku jesteś zajebista
To dla ciebie wersy i my na przebojów listach
Krwista jak befsztyk, chcę się z tobą ...

Właśnie tak, sprawdź mnie, mniam, mniam, mniam
Aha, właśnie tak, Pyskaty, 3H, Specyfik, Skazani Na Sukcezz

[Zwrotka 1: Pyskaty]
Wyobraź sobie opcję, że wbijasz na balet z tą sztunią
Wyglądasz przy niej jak junior - ktoś tak ujął
Co z tego, że przy niej Oprah Winfrey to chuchro
Znam kilka faktów, one zmienią pasztet w bóstwo
Olej, że 90D wiszą do pępka
Że stęka, goląc fokę używa lusterka
I tak jest piękna, a że wpierdala sporo
Nie narzekaj, szamę masz za darmo kolo
Gdy zbudzi cię dźwięk potłuczonego szkła
Chłopaki z miasta wezmą furę w zastaw
Raz, dwa, dryń po nią, jesteś dobry
Wiesz w sumie to ona jest jak spory oprych
Wolisz wrażliwe, ona taka jest na stówę
Nawet gdy jest jak młodsza siostra Agaty Wróbel
Sprawy ze ślubem w małych kosztach zamkniesz
Kochanie zamiast sukni ślubnej wbij w firankę
Po czwarte to nie Big Brother, mów jej czule
Manuela może co najwyżej pchać mi furę
A tak w ogóle, nie musisz zmieniać opon w Maluchu
Ona ma ze cztery niezłe na brzuchu
Puszysta mama nie lubi być sama zbyt często
To dla niej dramat gdy rozkleja to wielkie mięso
Wiesz co? jest jeden minus, nie licz na żaden porno romans
Bo z nią w grę wchodzi tylko misjonarz
[Przerywnik]
No dobra dziewczyny odkładamy piłeczki
W dwuszeregu zbiórka i jedziemy jeszcze na sam koniec dwadzieścia pajacyków
Raz, dwa, raz, dwa, raz, ej no co jest z wami tam z tyłu?
No jedziemy, jedziemy, co wy myślicie, że to samo przyjdzie? Ale trenerze!
Trzeba pracować, żeby zrzucić w końcu to sadło, no

[Zwrotka 2: PiH]
Mi nie przeszkadza, że dupiwo masz jak kredens
Ledwo trafiasz na sedes, no a w wannie Archimedes
Mówię szczerze, kiedy leżę obok ciebie mnie to rusza
Siedem dych tonażu pomarszczonego podbrzusza
Jak małe dziecko nasze łóżko - inkubator
Jak miło mi, ciepło jest pod twoją lepką pachą
Jestem twoim kochankiem, to nie opcja starszy brat
Chcę dotykać, obejmować i całować wielki zad
Zamknij oczy, tej nocy się wypocisz
Niech wszystkie bloki usłyszą achy, ochy
A na starość jak podskoczy ci jeszcze bardziej masa
Możesz mi ufać, przewinę cię jak bobasa
Ej, nie miej gula, się nie zamulaj
To nasza chwila, moja słodycz - ciało morświna
A na dystans mnie nie trzymaj, proszę dziś oddaj mi
Swój różowy sekret, który skrywają fałdy
Jak rajskie jabłko kusisz, gryzę się teraz
Cyc - oj ty masz to kobieto - materac
Nad moją głową jeden, drugi pompon
Samara jak ponton, majty - spadochron
Naga stań przede mną, tylko o tym marzę
Blada jak kurczak gotowany na parze
Uczuciem darzę cię, czuję to i wiem że
Przez żołądek do serca, ruszajmy gdzieś na żer
[Zakończenie]
Dobra starczy na dzisiaj, szybciuteńko pod prysznice
Otwieramy okna i wietrzymy salę, bo chłopaki zara przyjdą
Panie trenerze, a kto? a kto? - Skazani Na Sukcezz