[Refren: Malik Montana]
Co mam poradzić, styl życia haram
Piąta rano, słońce wschodzi, jest adhan
Gram na ruletce, krupierem jest szatan
Bóg wybaczy, ale ja nie wybaczam
Co mam poradzić, styl życia haram
Piąta rano, słońce wschodzi, jest adhan
Gram na ruletce, krupierem jest szatan
Bóg wybaczy, ale ja nie wybaczam

[Zwrotka 1: Malik Montana]
Chamy na dziupli, dalej mielą towar
Mijam Sobieski, ulica Towarowa
Pozbyć się klamki, z której spadła głowa
Dzięki Nikołaj za Makarowa
Belzebub zaciera łapki i tańczy
Bo kolejny dał się złapać na haczyk
Patrzysz w oczy, ale widzisz w nich pustkę
To Krakowska zabrała mu duszę
Chuj w ten mainstream, dalej gonię szmal
30 pakietów, autostradą A2
Chude dzieciaki z Serbii, za 5 tysięcy wpierdolą kosę, zajebią jak psa
Muzyka na robotę, a nie dla mas
Lucyfer Iblis odwiedza mnie w snach
Po dwóch xanaxach nie wiem co to strach
Nie wkładam gumy, rucham cały świat

[Refren: Malik Montana]
Co mam poradzić, styl życia haram
Piąta rano, słońce wschodzi, jest adhan
Gram na ruletce, krupierem jest szatan
Bóg wybaczy, ale ja nie wybaczam
Co mam poradzić, styl życia haram
Piąta rano, słońce wschodzi, jest adhan
Gram na ruletce, krupierem jest szatan
Bóg wybaczy, ale ja nie wybaczam

[Zwrotka 2: Kazior]
Niech żyje bal, na mnie Balenciaga
Tu chwalą bal, a modlą się do szatana
Pentagram z prochu, koka posypana
W kuchni przy garach, stoję w cracku oparach
To nowy porządek świata
Ale na strychu bałagan
Dzieci robią dzieci, brat sprzedaje brata
Młodociana mama nad ranem po temat wpada
Czarna magia, rzucam temat jak zaklęcia
Wychodzę z bloku, to jakbym wychodził z piekła
Brudne sumienie w niebie, nie ma dla mnie miejsca
Nie proś mnie o litość, bo ja kurwa nie mam serca
Lucyfer potrzebuje, by spokojna była dusza
Lucyfer szepcze Ci do ucha, przyjeb Mateusza
To miasto grzechu napędza wóda i gruda
Czujesz jak ciągnie w dół, w objęcia Belzebuba

[Refren: Malik Montana]
Co mam poradzić, styl życia haram
Piąta rano, słońce wschodzi, jest adhan
Gram na ruletce, krupierem jest szatan
Bóg wybaczy, ale ja nie wybaczam
Co mam poradzić, styl życia haram
Piąta rano, słońce wschodzi, jest adhan
Gram na ruletce, krupierem jest szatan
Bóg wybaczy, ale ja nie wybaczam