NIENAWIDZĘ WARSZAWY

[Intro]
Skąd się wzięła tu, chyba nie wie sama
Przyjęła za dużo, cała jest rozmazana
Nie wychodzi (—chodzi), zostaje tu do rana
Jak dwa zero jeden sześć — tego nie mam w planach (Uh)

[Zwrotka 1]
Nienawidzę nowej Warszawy, skąd się urwałeś, co? (Oh)
Z ziomalami beton, etanol, a nie Don Julio
Na balkonie dziwny swąd, to bardzo intensywny top (O-o-oh)
Tak, tak, tak, nie wyjdziemy stąd
Jeszcze raz — nie wyjdziemy stąd

[Przedrefren]
Hol' up, hol' up
Świat mi się mieni w oczach
Nie wiem, którędy droga, do domu którędy droga?
Co tydzień: "Sto lat, sto lat", śpiewają mi po nocach
Nie wiem, jak się zachować, nie dla mnie rola idola (Hmm-mm-mm)

[Refren]
Skąd się wzięła tu, chyba nie wie sama
Przyjęła za dużo, cała jest rozmazana
Nie wychodzi (—chodzi), zostaje tu do rana
Jak dwa zero jeden szеść — tego nie mam w planach (Uh)
I to zaboli (—boli)
Nieprzеspana noc, chyba taki jej los
Czuje się sama wciąż, pewnie zadzwoni (—dzwoni)
Dziwnie łamie się głos, zna ją cały blok
Czas się wynosić stąd, wynosić stąd
Boli, boli
Nieprzespana noc, chyba taki jej los
Czuje się sama wciąż, pewnie zadzwoni (—dzwoni)
Dziwnie łamie się głos, zna ją cały blok
Czas się wynosić stąd, wynosić stąd

[Zwrotka 2]
Polej, przechyl, powtórz, tak jak rano kończę Aperol mój
Wieczór oni po cztery pięć zero, ja cztery dwa zero
Więc idź z tym, o człowieku
Neguję modę i neguję nosy, więc lepiej wyprowadź już stąd kolegów
Oni już kończą wieczór (Ja-ja-jak?), ona zaczyna wieczór (Uhm)

[Przedrefren]
Hol' up, hol' up
Zawijać się już pora
Przechyla w lewą stronę dziwnie, czuję, że już po nas
Co tydzień: "Sto lat, sto lat", przestań fotografować
Nie wiem, jak się zachować, nie dla mnie rola idola (Hmm-mm-mm)

[Refren]
Skąd się wzięła tu, chyba nie wie sama
Przyjęła za dużo, cała jest rozmazana
Nie wychodzi (—chodzi), zostaje tu do rana
Jak dwa zero jeden sześć — tego nie mam w planach (Uh)
I to zaboli (—boli)
Nieprzespana noc, chyba taki jej los
Czuje się sama wciąż, pewnie zadzwoni (—dzwoni)
Dziwnie łamie się głos, zna ją cały blok
Czas się wynosić stąd, wynosić stąd
Boli, boli
Nieprzespana noc, chyba taki jej los
Czuje się sama wciąż, pewnie zadzwoni (—dzwoni)
Dziwnie łamie się głos, zna ją cały blok
Czas się wynosić stąd, wynosić stąd