Quebonafide
GŁUPIE POMYSŁY
[Intro: Quebonafide]
Oh, oh, oh

[Refren: Quebonafide]
I nie widzę słońca, a nocami wpadam na
Głupie pomysły, chcę mówić im: "pa, pa, pa"
I nie widzę słońca, a nocami wpadam na
Głupie pomysły, chcę mówić im: "pa, pa, pa"
I nie widzę słońca, a nocami wpadam na
Głupie pomysły, chcę mówić im: "pa, pa, pa"
I nie widzę słońca, czasem wpadam na
Głupie pomysły, chcę mówić im: "pa, pa, pa"

[Zwrotka 1: Gedz, Quebonafide]
Chcę mówić im: "bye, bye, bye" i znikać jak bolid, yeah
Bo czasami na mój stan nie ma emoji, nie
Bo nie mam miejsca dla samokontroli, yeah
Bo nie mam miejsca, ta, bo muszę pobyć sam
Nie tylko mojej Temidzie trzęsą się ręce (serio, serio, serio)
A kłamstwo waży raz mniej, raz więcej (serio, serio, serio)
Nie widzę słońca, a idę za Tobą w ciemno (w ciemno, w ciemno)
Jesteś jak wygrana w Totka - jeden, zеro, zero, zero, zero, zеro, zero
A nocami wpadam na głupie pomysły
Coś jak zrobimy rap i najedzą się wszyscy
Bierzemy stuff na dach i jaramy po gwizdki, ta
Żeby być bliżej gwiazd, yeah
[Refren: Quebonafide, Quebonafide & Gedz]
Oh, i nie widzę słońca, a nocami wpadam na
Głupie pomysły, chcę mówić im: "pa, pa, pa"
I nie widzę słońca, a nocami wpadam na
Głupie pomysły, chcę mówić im: "pa, pa, pa"
I nie widzę słońca, a nocami wpadam na
Głupie pomysły, chcę mówić im: "pa, pa, pa"
I nie widzę słońca, czasami wpadam na
Głupie pomysły, chcę mówić...

[Zwrotka 2: Gedz, Quebonafide]
Im, jakie jest pieprzone życie artysty, romanse z depresją
Tak ciężko zajebać jej friendzone (co jest, kurwa, ze mną?)
Obok znowu kręcą się panie, którym sutki sterczą (tak ciężko zajebać im friendzone)
Ale tylko dla niej mam dwa razy XO (XO, XO, XO)
Daj pussy mi, wjeżdża jak 2C-B
To pociąg do słońca, bo męczy mnie metro
Plusy, minusy, to duchy jak Vetements, bo ciągle są ze mną (no days off)
Cztery-zero-cztery to bluescreen, nie error
A dzisiaj ha, ha, ha, jak wpada Dementor
Mówię mu, mówię mu: "pa, pa, pa" i arrivederci
Zmieniłem to serce w głaz, ej, ona tak twierdzi
Tu każdy to bla, bla, bla, to mnie mieli i mięci
I chodzę na plany w snach, nie wiem, co się święci, bo

[Refren: Quebonafide, Quebonafide & Gedz]
Oh, i nie widzę słońca, a nocami wpadam na
Głupie pomysły, chcę mówić im: "pa, pa, pa"
I nie widzę słońca, a nocami wpadam na
Głupie pomysły, chcę mówić im: "pa, pa, pa"
I nie widzę słońca, a nocami wpadam na
Głupie pomysły, chcę mówić im: "pa, pa, pa"
I nie widzę słońca, czasami wpadam na
Głupie pomysły, chcę mówić im: "pa, pa, pa" (pa, pa)