Doli
220km/h
[Zwrotka 1 - Cheatz]
Dość mam tego rozpierdolu, tak jak nigdy nie miałem dość twoich oczu
Teraz tusz spływa po twych policzkach, a ja zgubiłem rozum, I nie moge go odnaleźć
Byłem pijany albo spałem, byłem na kacu lub na zwale
Wszystko co dotkniesz jest łatwo palne - Upadłem
Jak mam okazywać pierdolone uczucia, jak one od dawna są martwe
Zapierdalam jaguarem 200, mała módl się, że się nie rozwalę
(Dość mam tego rozpierdolu, teraz tusz spływa po twych policzkach)
(Byłem pijany albo spałem, mała módl się, że się nie rozwalę)

[Refren - Doli] x2
Po chuj nam ten cały cyrk, to budzi we mnie agresje
Chłopy dostali cynk, 220 na esce
Sam się nauczyłem żyć, po drodzе zgubiłem serce
Ludziе pokochali syf, pokochają kiedy zejdę

[Zwrotka 2 - (?)]
Pustka, a w niej ja i cały świat
Dawaj drug, chce więcej gram
Taki zjazd, że zatrzymuje się czas
Biorę to gówno, ostatni raz
Wory pod oczami, wyglądam jak [?]
Nie przeżyję do jutra, kopcie mi grób
Od kiedy pamiętam, nie mam snów
No i zaczyna się znów
220 i więcej, suka chciała serce, ale dla niej go nie będzie
Tak bardzo mocna nerwica, że biorę drugą tabletkę (nosz kurwa mać)
Ciągle nie śpię, to dobija mnie codziennie
Powiedz skarbie, czy mi oddasz swoje serce
A jak zejdę no to zejdę, i mam na to wyjebane
Jeśli chcesz mnie skarbie, kochaj no to kochaj mnie naprawdę
[Bridge - Szeanz]
Agresja zmienia się w ból
Jak mam czuć się lepiej skoro mi brakuje snu
Nadzieja umarła, czuje tylko chłód
Wzrok mój nieobecny, czuje się jak duch
Polska scena będzie nasza, jestem skurwysynem, za to bardzo was przepraszam
Nie śpię parę dób, blady jestem niczym ściana
Jestem wycieńczony, często w nocy to fontanna

[Refren - Doli] x2
Po chuj nam ten cały cyrk, to budzi we mnie agresje
Chłopy dostali cynk, 220 na esce
Sam się nauczyłem żyć, po drodze zgubiłem serce
Ludzie pokochali syf, pokochają kiedy zejdę