ReTo
Owboy
[Zwrotka 1]
Wjeżdżam tu, że... woh!
Skurwysynu pierdolony, woh
Nikt mnie kurwa nie dogoni, woh
Nie dostanę, trzeba zrobić, ey
Twoje życie, toy story
Zamieniłem lęk na gniew, owboy
Także masz przejebane, odtąd
Nie pójdę do nieba, nie, wrong road
Nie piję już wódki, wódki, bo to zło
Zarabiam, zarabiam, wydaję, wydaję!
(Zarabiam, zarabiam, wydaję, wydaję)
Money make, money make, money move!
(Money make, money make, money move)
O co mi w ogóle zawracasz gitarę?!
(O co mi w ogóle zawracasz gitarę)
Chuja wiesz, chuja wiesz o tym co mogę czuć
(chuja wiesz, chuja wiesz o tym co mogę czuć)

[Refren]
Nie, nie żyję jak struś, a lew, owboy
Znowu wiеzie winda mnie, na top floor
Graba z ziomalami bita jest, więc won stąd
Twój kręgosłup kruchy, kruchy, jak croissant

[Bridge]
Mi się udajе, inni udają
Lubię uda jej, one mnie kochają
Wyciszamy lęk, podgłaśniamy to
W co kliknąłem play, lubię uda jej
[Zwrotka 2]
Ty nie wiesz nawet, że nie widzisz
I słyszysz, ale nie chcesz słuchać
Nie wszystko zawsze ma smak liczi
Każdego dnia jest zbierana kapucha
Robimy swoje i zgadza się utarg
Zapaliłem jointa, nie szluga
Tej nocy polecę jak Zubat
Co Cię tak spina? Za bardzo się wczuwasz?
Jak ja wchodzę to pewnie!
Pierdolę twój zakaz za sobą mam niezły bagaż
Więc kurwo idź jeb się!
Jem makaron al dente
Potem to idę poskładać
Moja rodzina to moi ziomale
Łączy nas przyjaźń i pchamy to dalej
Krążę jak viral i wpadam na balet
Nawet nie podbijaj, jak chcesz męczyć pałę
Siedzę z muzą codziennie!
Bo żyję tym kurwo, jestem nieobecny w domu, nawet jak do niego wracam
Kiedyś pewnie przez to zdechnę, ale dałem temu serce, skurwysynu taka praca
Co dla Ciebie obojętne, to mi nie jest obojętne, ale to już twoja strata
Ty zobacz, gdzie jesteś i zobacz, gdzie jestem, by się wypowiadać

[Bridge]
Mi się udaje, inni udają
Lubię uda jej, one mnie kochają
Wyciszamy lęk, podgłaśniamy to
W co kliknąłem play, lubię uda jej
[Refren]
Nie żyję jak struś, a lew, owboy
Znowu wiezie winda mnie, na top floor
Graba z ziomalami bita jest, więc won stąd
Twój kręgosłup kruchy, kruchy, jak croissant