Opał
Nokia
[Intro: Vixen]
I mimo że cały świat prawie o mnie zapomniał
Ja ciągle działam tu jak stara Nokia
Łączyłem ludzi, łamałem serca
Nie mogę, nie mogę, nie mogę, nie mogę przestać

[Zwrotka 1: Vixen]
Obcięte zasięgi, ale i tak po swoje sięgam
Najważniejszy numer, jakby ci padła bateria
Wybieram i mówię co czuję
Nie patrzę na snake’a
Który się ciągle powiększa
I chce zjeść mnie jak presja
Siedzę w tej sieci jak jakiś pajęczak
A mają mnie za insekta niektórzy
Chcą mnie omamić jak sekta
A ja wychodzę jak słonce po gównoburzy
Lecz nie jestem gwiazdą noc
Patrzę do góry i myślę mam dość was
Łączę się z prawdą
Która zbyt często zamienia się w kłamstwo
Ale kręgosłup moralny mam twardy
Więc się rozejdziе po kościach
Nie patrzę za siebie, bo niе chcę zezgredzieć
Przeszłości melodia jest syrenim śpiewem
Utracony Eden, zakazany owoc
Historia powtarza się co dnia
Gdy jak Adam znów patrzę na Ewę
[Bridge: Vixen]
I mimo że cały świat prawie o mnie zapomniał
Ja ciągle działam tu jak stara Nokia
Łamałem serca
Nie mogę, nie mogę, nie mogę, nie mogę przestać

[Refren: Vixen]
I mimo że cały świat prawie o mnie zapomniał
Ja ciągle działam tu jak stara Nokia
Łączyłem ludzi, łamałem serca
Nie mogę, nie mogę, nie mogę, nie mogę przestać
I mimo że cały świat prawie o mnie zapomniał
Ja ciągle działam tu jak stara Nokia
Łączyłem ludzi, łamałem serca
Nie mogę, nie mogę, nie mogę, nie mogę przestać

[Zwrotka 2: Opał]
Nie mogę przestać, jak ekran nie pękam #testcrash
Jestem w częściach, a pełna bateria zapewnia
Mi tu niezniszczalność jak Tesla
Codziennie budzę się już w innych miejscach
To samo łóżko i ta sama presja
Nowy dzień, nowy dzień, nowy dzień
Sprawiał, że budzi się mnie nowa wersja
Co Ty mi możesz powiedzieć o przejściach
Przechodzę życie jak poziomy snake'a
Ciągle się śpieszę i lecę i nie to, że becel
Brzęczy mi kieszeń, Nokia 3310
(A na niej short message)
Lecz chyba wysłana pod błędnym adresem
Bo definitywnie tu wyraża niechęć do moich uniesień
(Chuj z sms'em)
Możesz nie lubić, a nie możesz wiedzieć
Że chłop średnio radzi tu sobie ze stresem (stresem)
Ciągle mnie gniecie i martwi
I następnym razem zadzwonię
I wykrzyczę to do słuchawki
Zrozumiesz wtedy że nie wiesz kto dzwonił
Bo każdy mój numer jest kurwa prywatny
Wpadłem w macki matni, matrix
Wchodzę w spis, a w nim kontakty
I nikt nie odbiera, jakby włączyli się w tryb wibracji
[Bridge: Vixen]
I mimo że cały świat prawie o mnie zapomniał
Ja ciągle działam tu jak stara Nokia
Łamałem serca
Nie mogę, nie mogę, nie mogę, nie mogę przestać

[Refren]
I mimo że cały świat prawie o mnie zapomniał
Ja ciągle działam tu jak stara Nokia
Łączyłem ludzi, łamałem serca
Nie mogę, nie mogę, nie mogę, nie mogę przestać
I mimo że cały świat prawie o mnie zapomniał
Ja ciągle działam tu jak stara Nokia
Łączyłem ludzi, łamałem serca
Nie mogę, nie mogę, nie mogę, nie mogę przestać