Eldo
Opakowani w folię
[Zwrotka 1]
Mówię na nich "opakowani w folię"
Całe ich życie, wszystko wokół jest pozorne
Nic naprawdę, świat na niby, Nibylandia
Pełna bezsensu, pozorów i kłamstwa
Farsa, przyjęli świat jak głupcy bez namysłu
Mądrość biorą z przysłów, prawdę z domysłów
Pędzą łapczywie po lepszą przyszłość
Pędzą chciwie, zagarniając wokół wszystko
I gdzie sens jest? Wiesz, w tym nie ma sensu
Dobrze wiesz, przecież chciwość nie ma swego kresu
Ile zrobisz, by zarobić? Parę złotówek
Ile w kieszeń spodni schowasz honor i dumę?
Godność nawet, bo robisz coś pustego
Udawaj dalej, pozoruj, pompuj ego

[Refren]
Oni, mówię na nich opakowani w folię
Oni, ich życie, wszystko wokół nich jest pozorne
Oni, nawet miłość zapakują w torbę
Głupcy, co pokochali nie treść, ale formę
Oni, mówię na nich opakowani w folię
Oni, ich życie, wszystko wokół nich jest pozorne
Oni, nawet miłość zapakują w torbę
Głupcy, co pokochali nie treść, ale formę
[Zwrotka 2]
Ktoś promuje ten styl życia nachalnie
Odnieś sukces, miej ambicje, dobrą pracę
Pnij się po drabinie hierarchii społecznej
Kupuj, gromadź, żebyś miał coraz więcej
Domek, samochód, na parkingu firmy miejsce
Często się uśmiechaj, ciało trenuj na fitnessie
Jest wielu ludzi, którzy wpadli w ten układ
Gonili sukces, a teraz gonią ścieżki z lustra
Nie jestem zły, nie mam kompleksów, wiem przecież
Że w ich świecie to, co robię ja, nie ma sensu
Jestem tylko klaunem ze sceny dla nich
Chłopcem od wersów, a oni czują się wygrani; ja
Wstaję gdzie i kiedy chcę, wstaję wolny
Oni już od szóstej muszą szlifować swój do metra chodnik
Po trzech latach do emocji już niezdolni
Roboty, ich serca uwięzione w folii

[Refren]
Oni, mówię na nich opakowani w folię
Oni, ich życie, wszystko wokół nich jest pozorne
Oni, nawet miłość zapakują w torbę
Głupcy, co pokochali nie treść, ale formę
Oni, mówię na nich opakowani w folię
Oni, ich życie, wszystko wokół nich jest pozorne
Oni, nawet miłość zapakują w torbę
Głupcy, co pokochali nie treść, ale formę
[Zwrotka 3]
Znam wielu ludzi, którzy wpadli w ten układ
Szczebli kariery, bali się odbicia z lustra
Poszukiwani; korporacyjne bonusy
Mówią: "Chcemy twego szczęścia", a naprawdę chcą cię zmusić (Do pracy)
Zbrodnią dla mnie jest widzieć człowieka
I użyć go jak przedmiot, łatwy środek do szczęścia
To nie wyścig szczurów, szczury są mądre
To wyścig baranów, które pod topór same niosą swoją głowę
(Oni) Mówię na nich "opakowani w folię"
Całe ich życie, wszystko wokół jest pozorne
Mamy problem, roboty opanują ziemię
Rodzi je system, moda, presja, otoczenie
Dzieci ambicji wydziałów karier bez żadnych barier
Eksperci w posługiwaniu się kłamstwem
Werbowani precyzyjnie, metodycznie i po cichu
Siły robotów coraz bardziej liczne

[Refren]
Oni, mówię na nich opakowani w folię
Oni, ich życie, wszystko wokół nich jest pozorne
Oni, nawet miłość zapakują w torbę
Głupcy, co pokochali nie treść, ale formę
Oni, mówię na nich opakowani w folię
Oni, ich życie, wszystko wokół nich jest pozorne
Oni, nawet miłość zapakują w torbę
Głupcy, co pokochali nie treść, ale formę