Sobel
(Re) Start
[Intro]
Delikatny jak szkło, czuję jak zerka
To chyba zło, dzisiaj to miasto
Dzisiaj to miasto to mrok
Światła już zgasły, czekam na drop

[Zwrotka 1]
Niby sam, a widzę cały tłum
Jest jeden ja, ona pamięta dwie twarze
Ze sobą niezgrane, coś tu nie gra
Niekończąca się pętla, wydeptana ścieżka

[Refren]
Czas na restart, przyda się restart
Złap papierosa i puść z dymem cały nieład
Zepsuty zegar, który składam od zera
Zepsuty zegar, dziś czas mi nie ucieka

[Bridge]
Duża cela, a w niej nieduży dzieciak
Zalany w błędach
Duża scena, duży poeta
Wielki poeta zaprasza na seans

[Zwrotka 2]
Pod sceną to padają im karki, ziomek
Jak nie zarabiam, to i tak zarobię
Dzisiaj nie mówią mi: "Szymon", tylko "Pan Szymon", "Pan Sobel"
To nie prеmiera, to zapowiedź, spokojnie
Spokojniе, z błędu na postęp
[Refren]
Czas na restart, przyda się restart
Złap papierosa i puść z dymem cały nieład
Zepsuty zegar, który składam od zera
Zepsuty zegar, dziś czas mi nie ucieka

[Bridge]
Delikatny jak szkło, czuję jak zerka
To chyba zło, dzisiaj to miasto
Dzisiaj to miasto to mrok
Światła już zgasły, czekam na...

[Refren]
Czas na restart, przyda się restart
Złap papierosa i puść z dymem cały nieład
Zepsuty zegar, który składam od zera
Zepsuty zegar, dziś czas mi nie ucieka