Tede
Wunder-Baum
[Zwrotka 1]
Poznałem ją na Tinder
Pisała o tym, że jest z mody i robi dla E. Minge
Była typowym lemingiem
I chciałem odbić, musiałem driftem brać ten winkiel
Brałem ślizgiem ten zakręt
Jestem singlem, a bycie singlem nie jest łatwe przecież
I pozdrawiam Agatkę, choć nie jesteśmy już razem
Złego słowa nie mogę powiedzieć
I tak byłby przeciek
Robimy filmy, rap nas uskrzydlił i musimy lecieć
I nie chcemy być jak inni
I omijamy te wszystkie labirynty wydeptanych ścieżek

[Refren]
Kontempluję life, jak prowadzę furę sam
I myślę: "Z czasem to, co trudne, nie jest trudne tak"
Mam drive, just cruising i chillin
Czuję zapach wanilii - wunderbaum
Wunderbaum, wunderbaum
Czuję zapach wanilii - wunderbaum
Wunderbaum, wunderbaum
Czuję zapach wanilii - WWA

[Zwrotka 2]
Czasem czuję się jak psychol
Moje życie - wszystko tu jest wypełnione tą muzyką
I nawet kiedy jest cicho
To wtedy skiety szurają mi hi-haty po lastriko
Każdy ma jakiś kwas z psychą
I mam w chuj tych jazd, masz Dabl Blast za friko
Moje życie zdominował rap
Bity, majk, tas de fleja, trzej amigos
Wszystko tu wali mi wanilią
Dyskutowali by tu ze mną, ale sami to by brali milion
Z pysków to wali na sto mil, joł
Jasno, widno, WWA - nie miasto widmo
[Refren]

[Zwrotka 3]
Takie mam życie, a nie inne
Nie to nara, nie musisz się jarać moim filmem
Traktują życie jak dziwkę
Mówią: "Życie to dziwka" - będę jej pimpem
Świat to Tinder:
Wiecznie prawo/lewo, match jest i graj dalej
Wiecznie mało tego, wiecznie graj dalej
Jeszcze mało tego, jeszcze graj dalej
Wiesz, że kraj daje fejm mi; hype_alert
Automat na drive daje
I jadę dalej, życie jest szukaniem, to prawda jest
I w głowie znów to pytanie:
"Czy każdemu tu dane jest swój raj znaleźć?"
Cały lajf gonię za czymś
Cokolwiek to nie znaczy, to swoje już zdążyłem stracić
I może to jest ten haczyk?
Mam jej nie poznać i po sam koniec o niej marzyć

[Refren][Tekst i adnotacje na Rap Genius Polska]