Tede
Rarara
[Refren: Tede, O.S.T.R.]
Podnieś ręce, jak gram hip-hop
Podnieś ręce, jak robię rap
Podnieś ręce, powtarzaj to
Rarara rarara rara rara

[Zwrotka 1: Tede]
Na fali rapu sobie płynę, synek też se tu serfuj
Oh, jest ze mną jeszcze O.S.T.R. tu
Kto jest raperem przez wielkie R tu?
To wiesz z koncertu, ty
Czuję zapach twoich perfum
Taa, znam zapach tego fragrance'u
Tak pachnie ktoś, kto nie ma z nami szans tu
Słyszysz nas, to elo
Myślisz, że to zwiastun TEOS
A ty melepeto piszesz rap swój, jak na piasku kredą
T do E do D do E
Do-ciera do ciebie to
Nie bądź uga buga, strugał cię Geppetto
Polska skuma to, nie będą słuchać tam, gdzie beton
Ale tak po prawdzie mordo jebie mnie to (je-jebie mnie to)

[Refren: Tede, O.S.T.R.]
Podnieś ręce, jak gram hip-hop
Podnieś ręce, jak robię rap
Podnieś ręce, powtarzaj to
Rarara rarara rara rara
Podnieś ręce, jak gram hip-hop
Podnieś ręce, jak robię rap
Podnieś ręce, powtarzaj to
Rarara rarara rara rara
[Zwrotka 2: O.S.T.R.]
Zrobię taką kolędę, że zamiast K + M + B
Będziesz pisać na drzwiach O + S + T + R
To nie pop-rap, a hip-hop
Pierdolę twój tombak, uliczny kredyt dał ci Marek Kondrat
Ojczyzna kiczu, patostreamu celebrytów
Beka, jak nazywają to sukcesem w życiu
MC jebią smutkiem, jakby mieli gówno na języku
W sklepach powinni dodawać instrukcje do długopisu
Rapowi samobójcy, na szyi ślady strun
Żyrandol nie wytrzymał, flipper zębami o stół (ból)
Opisując dźwiękiem - bum, bęc, click-clack
Wiem, brzmi jak dla debili audiodeskrypcja
Jeszcze jedno, stopuj ziomek, control
Jak nie znam cię dekady, kurwa nie mów do mnie mordo
Ochłoń, TEOS - ten neoklasyk vibe
Rarara rarara rara rara

[Refren: Tede, O.S.T.R.]
Podnieś ręce, jak gram hip-hop
Podnieś ręce, jak robię rap
Podnieś ręce, powtarzaj to
Rarara rarara rara rara
Podnieś ręce, jak gram hip-hop
Podnieś ręce, jak robię rap
Podnieś ręce, powtarzaj to
Rarara rarara rara rara
[Zwrotka 3: Tede]
A słyszysz tu tę trąbę?
To jest hip-hop, głąbie
To TEOS ma comeback, mam reunion z ziomkiem
A ty masz znów tę minę, jakby pierdolnął ci komputer
Bo robię rzeczy, co nie spodziewałeś się ich po mnie
Żal dupę ściska, styl zamyka mordę
3H; słychać, że hip-hop jest w formie
Jedna iskra, kończy się ogniem
Prosty fortel, ty czekaj na preorder