Tede
Świat zwariował w 33 lata
[Refren: Tede]
Świat jest dziwny, życie jest dziwne
Czuję dumę jak mamy nasze logo
Czas nas zmienił, czas nas oceni
Ludzie przychodzą, ludzie odchodzą
Świat jest dziwny, życie jest dziwne
Czuję dumę jak mamy nasze logo
Czas nas zmienił, czas nas oceni
Ziom możesz tylko kiwać głową przy tym

[Zwrotka 1: Tede]
Pierdolę teraz wyścig, staram się pozbierać myśli
Dzwonię do Numera, nie odbiera
Biorę prysznic, wszyscy wyszli, chcę być czysty
Czy ja mogę jeszcze żyć tak jak wszyscy
Czasu nie zawrócę myślę nie mam złudzeń
Moje życie ja już go nie mam jest cudze
Nawet gdybym przestał opuścił piedestał
Ludzie nie zapomną o tekstach, uwierz jest tak
Nie oszukasz ludzi, oni wiedzą swoje
Nawet jak to nie są wcale twoje historie
Oni wiedzą lepiej to od ciebie
Bo wierzą, bo wiedzą, że jesteś tym kimś kim nie są
Mają za złe, bo tego nie znają, jasne
Choć słuchają sami zrobili ze mnie gwiazdę
No bo tym sobą bym nigdy nie był bym bez nich
Słowo to oni mnie dotąd donieśli
[Refren: Tede]
Świat jest dziwny, życie jest dziwne
Czuję dumę jak mamy nasze logo
Czas nas zmienił, czas nas oceni
Ludzie przychodzą, ludzie odchodzą
Świat jest dziwny, życie jest dziwne
Czuję dumę jak mamy nasze logo
Czas nas zmienił, czas nas oceni
Ziom możesz tylko kiwać głową przy tym

[Zwrotka 2: Tede]
Poczujcie, nie myślałem gdzie to pójdzie
Zrobiliśmy coś ważnego razem ludzie
Nikt nie myślał i nie stał ramię w ramię
Nikt nas nie znał, rewolucja miejska na spontanie
To z miejsca gdzie nikt nas nie widział
Naszej kultury nie da się zamieść dzisiaj
To wspólny sukces, ustalmy prawdę
Wszyscy znaczą coś nawet skacząc do gardeł
Oszalał świat, który kiedyś nas scalał
Przemyśl mogło nas nie być tu po latach
Jesteśmy nadal choć stawiali katafalk
Jakbym mógł to zostawić i nie wracać
Życie w taktach zapisane na kartkach
Daje i nie puszcza jak w tokarka
Znikasz na siłę i za chwilę sam wracasz
Świat zwariował w 33 lata
[Refren: Tede]
Świat jest dziwny, życie jest dziwne
Czuję dumę jak mamy nasze logo
Czas nas zmienił, czas nas oceni
Ludzie przychodzą, ludzie odchodzą
Świat jest dziwny, życie jest dziwne
Czuję dumę jak mamy nasze logo
Czas nas zmienił, czas nas oceni
Ziom możesz tylko kiwać głową przy tym

[Zwrotka 3: Tede]
To nie jest bzdura choć to ciężki temat
Masz to coś ta kultura uzależni jak hera
Wiem jak to wygląda lecz od lat to wciąga
Poczujesz smak, będziesz to jadł i wciągał
Wiem to wkręca, bo to tempo serca
Odkryłem sedno, są ze mną w wersach
Wiem jak to brzmi, uwierz mi to szczere
Do dziś nie rozumiem jak zostałem raperem
Pamiętam tylko tamten dzień i dni potem
Byłem młodym kotem, nagrałem setki zwrotek
Czas w miejscu stanął, czuję się tak samo
Po setkach wersów miałbym przestać, halo

[Break: Tede]
No stary kurde nie dzwoń teraz do mnie, bo ja nie mogę rozmawiać
Ziom, ale proszę cię, ty, jestem w studiu, ty, tak nagrywam
No stary WFD ziom
[Zwrotka 4: Tede]
Tyle lat w tym pływam i trzymam się powierzchni
Brzytew się nie chwytam jak ci co odeszli
Bez pół na pół i ratunkowych kół
Nie dzwonię do przyjaciół, ufam sobie w tym tu
To moja gra, cała historia rap
To ja wciągnąłem ich w ten świat i tak
Jak coś się zjebie wszystko biorę na siebie
Ziomek rap to najmocniejsza z moich kart