Tede
Melo Inferno
[Intro: Tede]
Wiesz, Michu, kolesie do mnie piszą, człowieku, wiesz co jest, różne koleszki - bliskie koleszki, dalsze koleszki, piszą do mnie, człowieku, maile mi piszą, człowieku, żebym, kurwa, z nimi kawałek nagrał, nie? I przysyłają mi, KURWA, bity, rozumiesz i, kurwa, wychodzi na to, że ma być kolejny kawałek o imprezce, rozumiesz? Kurwa, każdy chce ze mną kawałek o imprezce nagrywać. Kurwa, jak ja bym tylko na tych imprezkach bywał. Co oni tam chcą usłyszeć, człowieku? Kurwa, człowieku, CO ONI CHCĄ USŁYSZEĆ?!

[Zwrotka 1: Tede]
Już nie jest tak wesoło, a teraz, chodź na melanż
Ta choroba nas zżera, choć to melanż nas wybiera
Spadniemy na sam dół, otrzemy się o dno
Dziewczyny robią ooouuuuu, chłopaki robią ooooooo
Problemy piętrzą się, jest tyle dziewcząt, co mnie chcą
I ze mną pieprzą się, bo wiedzą, że to ja mam koks
Diler przywozi go, przynosi go pod blok
Pieniądze kosi on, a ja mam wyjebane w to
I jestem szpaner, bo jebaną gwiazdą rapu jestem
Ty rób na pięć etatów, ja znów pójdę na imprezkę
Mam kurwę na telefon, mam kurwy na skinienie
Mimo że jestem gruby, nigdy możesz takich nie mieć

[Refren: Tede]
Jestem królem tego, patrz, tu jest moje berło
Wszędzie się sypie ścierwo, melo Inferno!
I nie mam dosyć tego, tu tylko dno to limit
Po-posyp kokainy i poślij po dziewczyny
Póki jest młodość w nas, rozpierdalajmy hajs
I lećmy cały czas i dotykajmy gwiazd
I lećmy w dół do dna, inferno melo trwa
I mogę długo tak, bo ja to gwiazda rap
[Zwrotka 2: Tede]
Jestem jak Testoviron i sram na twój Babilon
I czekam tylko, kiedy drzwi do piekła się rozchylą
Żeby bogactwo było, kurwy były, wóda, koka
Żeby rozchylały uda, jak przed jakąś gwiazdą rocka
Uwielbiam żyć na pokaz, idziemy pić na lokal
O kurwa, jak te kurwy do Beemy zapakować?
PLN-y mam w kiermanie lewej, prawej, tylnej, tylnej
Atrakcyjne panie lubią mnie, kiedy je przy nich wyjmę
Idziemy grubo w melo, widziałeś na wideo
Tu kipi kipi kipi kipi kipi testosteron
Te cipy cipy cipy cipy biorę je na vipy
Jestem gwiazdorem, one biorą moje spore tipy

[Refren: Tede]
Jestem królem tego, patrz, tu jest moje berło
Wszędzie się sypie ścierwo, melo Inferno!
I nie mam dosyć tego, tu tylko dno to limit
Po-posyp kokainy i poślij po dziewczyny
Póki jest młodość w nas, rozpierdalajmy hajs
I lećmy cały czas i dotykajmy gwiazd
I lećmy w dół do dna, inferno melo trwa
I mogę długo tak, bo ja to gwiazda rap

[Zwrotka 3: Tede]
I wszystko mam za hajs i płacę bo mnie stać
Delikates na spokojnie mówią o mnie - gwiazda rap
Wyrwałem parę szmat, wiozę je na house teraz
Mam pozę hustlera, kurestwo hajs zżera
Ja płacę moim kurwom i robią to, co chcę
A one tak to lubią, kiedy płacę im za seks
I piszę czek spermą, to melo inferno
I właśnie dlatego te kurwy są ze mną
I jest mi wszystko jedno, kiedy osiągnę dno
Dlatego piję wódę, rucham kurwy, ciągnę koks
Ten świat to jeden burdel, rozpierdolmy go
Sto uderzeń na sekundę i już nie zwolni to
[Refren: Tede]
Jestem królem tego, patrz, tu jest moje berło
Wszędzie się sypie ścierwo, melo Inferno!
I nie mam dosyć tego, tu tylko dno to limit
Po-posyp kokainy i poślij po dziewczyny
Póki jest młodość w nas, rozpierdalajmy hajs
I lećmy cały czas i dotykajmy gwiazd
I lećmy w dół do dna, inferno melo trwa
I mogę długo tak, bo ja to gwiazda rap