T.W.R.
G.T.A
TWR i Olsza kumpel
To bedzie nasz rok
Robimy skok na polska rap gre
Jak Michael i Franklin
Robia razem skoki na banki
Zakladam rekawiczki i kominiare
Szykuje sie na rzeznie
Czego nie zabiore ze soba
To Olsza weźmie
Z rak wam to zabierze
Nie jak shar pei
Jak pit bull wam to wyszarpie
Rozjebiemy wasza ekipę
W drobny pył no pewnie
Rap gra nalezy do nas
Zwlaszcza ze to nasz czas
To nasza zyciowa zajawka
Zyciowa pasja
Ta zwrotka to zyciowka
Bo za kazdym razem
Gdy staje za mikrofonem
Przechodze sam siebie
Wychodzi ze mnie demon
I siada mi na ramie
To moj ghost writer
Powiedz mi Olsza
Czy swoja droge
Do Medyny odnajde
Zanim trafie na wokande
Przeszedlem przez
Pieklo jak Dante
Upadki i wzloty
Jestesmy jak upadłe anioły
Nie jeden raz zaliczony parter
Zycie nie jest żartem
Ale upragione dotarcie
Do Medyny
Jest tego warte
Eviva larte
Znowu moj ghost writer
Zapisal kilka kartek
Trzymaj sie Olsza
Pozdro z fartem