Wac Toja
Sens
[Zwrotka 1]
Pytasz, czy bije mi serce, mi kapie krew
Gdy każdy wyciąga ręce i więcej chce
Buduję wymarzone miejsce, zabieraj ściek
Bo chcę czuć w sobie nareszcie mej wolności zew
Ty możesz być moim pięknem, nie zranię cię
I wypełni nasze wnętrze, miłość w stanie zer
Połączymy co najlepsze, wypijemy ten
Nektar i oby trucizną nie okazał się
Ty tylko naciśnij enter, ty tylko wejdź
Pokaż mi, jak bardzo pragniesz poznać nowy tlen
Wszystko, co za nami, przeszłe mamy chwile te
Więc poczuj jeszcze goręcej, dotyk, dłonie dwie
Jesteś moją odpowiedzią, kiedy krążę gdzieś
Pośród znaków zapytania w labiryncie den
Wszystko chciałbym mieć od zaraz, teraz ciebie mieć
Ale ciągle się odpalam kiedy czuje że..

[Refren]
Ja, znam cię z innego świata
Tam, gdzie nie mamy ciała, tam, gdzie potrafię latać
Tam, gdzie nie zdobi szata, tam, gdzie nie brodzi szatan
Znać od dawna chce twój zapach
Ja, smak i dotyk choć twoją naturę znam już, wiesz

[Hook]
Podejdź tu, podejdź, i połóż na mnie swe dłonie
I poczuj jak wiele mogę, kiedy budzę ducha w sobie
I kiedy płonie w nas ogień tych namiętności na co dzień
Jak wiele z tobą tu tworzę, kiedy co chwile na nowo rodzę ten
Sens, my to układanki dwie
Połącz elementy te, a poczujesz wnet
Pełnię, pełnię, pełnię, pełnię, pełnię
Pełnię, pełnię, pełnię, pełnię, pełnię
Sens, my to układanki dwie
Połącz elementy te, a poczujesz wnet
Pełnię, pełnię, pełnię, pełnię, pełnię
Pełnię, pełnię, pełnię, pełnię, pełnię
[Zwrotka 2]
Przelewam miłość, to czar, biorę tylko łyk
Tobie oddam moje dwa, jeśli chcesz, to pij
Dawno minął ten czas, gdy nie chciałem żyć
Teraz dzieląc na dwa, mnożę miłość, gdy
Przelewam miłość, to czar, biorę tylko łyk
Tobie oddam moje dwa, jeśli chcesz, to pij
Dawno minął ten czas, gdy nie chciałem żyć
Teraz dzieląc na dwa, mnożę miłość, gdy

[Refren]
Ja, znam cię z innego świata
Tam, gdzie nie mamy ciała, tam, gdzie potrafię latać
Tam, gdzie nie zdobi szata, tam, gdzie nie brodzi szatan
Znać od dawna chce twój zapach
Ja, smak i dotyk choć twoją naturę znam już, wiesz

[Hook]
Podejdź tu, podejdź, i połóż na mnie swe dłonie
I poczuj jak wiele mogę, kiedy budzę ducha w sobie
I kiedy płonie w nas ogień tych namiętności na co dzień
Jak wiele z tobą tu tworzę, kiedy co chwile na nowo rodzę ten
Sens, my to układanki dwie
Połącz elementy te, a poczujesz wnet
Pełnię, pełnię, pełnię, pełnię, pełnię
Pełnię, pełnię, pełnię, pełnię, pełnię
Sens, my to układanki dwie
Połącz elementy te, a poczujesz wnet
Pełnię, pełnię, pełnię, pełnię, pełnię
Pełnię, pełnię, pełnię, pełnię, pełnię