Intruz
Latający Loco
[zwrotka 1]
Nie bądź taki rasta, nie patrz za wysoko
To nie spadająca gwiazda, tylko Latający loco
Teraz założył konto, w końcu trzeba zejść na ziemię
Pamiętam, jak w pokoju zaczynał robić na siebie
Loco kartka albo folia, w pokoju elektrownia
Wtedy z backstage'u "Mam talent" znany był Szymon Hołownia
Zdarza się czasami, że sypia w apartamentach
Kiedyś zasypiał w bezruchu, bo łóżko stało na cegłach
Loco chce zarobić, wyjebać na wyspę
Całe życie uczy się pierdolić sprawy polityczne
Loco wagarowicz, jego rysopis na bębnie
Lubił się porobić i odpierdolić konkretnie
Lubił nie oddzwonić, możesz pozdrowić ode mnie
Lato - loco zarzuca sobie opony letnie
Loco to powinien nosić ksywę "kamerdyner"
Bo normalnie o tej porzе to się buja jak kaliber

[refren]
Zadzwonisz, opowiesz, dojedziе szybciej niż Glovo
To nie "Komisarz Alex", tylko Latający Loco
Albo latający talerz, albo zielone Kongo
To nie "Komisarz Alex", tylko Latający Loco

[zwrotka 2]
Dzwonisz po lidera albo truchcikiem, piechotą
To nie narty Raikkonen'a, tylko Latający Loco
Do starego Big Bena jak nie było jeszcze RODO
997 to nie numer po palonko
Latający Loco, dobry numer na bolko
Dawaj Hondą z wypchaną torbą razem pod podłogę
Loco baterię do tarki ma przy sobie zapasowe
Topy rozpylają zapach jak choinki zapachowe
Nie słucha wspólnoty, zakłóca im sen
Zakochany w wariatce a nie jakiejś Mademoiselle
Chcę latać od gór po Hel i zarzucić WieśMaca
Kupił sobie parę gier, telewizor i plejaka
Loco z hienami nie lata, poświęcił się sztuce
Bozia rączek im nie dała to zaglądają na cudze
W tym czasie nowi latają talerzem dookoła
W każdym mieście Loco to, kurwa, ważna persona
[refren]
Zadzwonisz, opowiesz, dojedzie szybciej niż Glovo
To nie "Komisarz Alex", tylko Latający Loco
Albo latający talerz, albo zielone Kongo
To nie "Komisarz Alex", tylko Latający Loco