Intruz
Połączyła nas drama
[Zwrotka 1]
Mam tak czasami jak każdy zwykły chłopak
Grzebie się między myślami czując się jak mały robak
Poważnie nie traktowali, bujali się ponad
Jeszcze będą podziwiali każdy tytuł jak eksponat
Ciągle szukam ucieczki, jak powietrze w balonach
Wierzę, że zaszyfrowali odpowiedź w naszych imionach
Na metrze kwadratowym, byle być zadowolonym
Daj żyć w zaciszu domowym, bez dramy w ramionach
Jak idziemy kwiaty więdną, na podwórkach i wykopach
Może ktoś inny by klęknął my musimy stać na nogach
W dzień grają kolana, my przewidujemy ruchy
Połączyła nas drama, dwa te same bieguny
Tak byś nigdy się nie bała, nie lękała to syndrom
Połączyła nas drama, ja bym cię palcem nie wytknął
Skąd mogliśmy wiedzieć, że świat nas porzuci
Przez was nienawidzę siebie, drama nic nam nie zarzuci

[Refren]
Połączyła nas drama, obawa zjednoczyła
Tak byś nigdy nie płakała, ja się staram być inny
Krew odziedziczyła twoja to samo co moja
A połączyła drama, czyli wojna i ruiny
Niebieskie oczy miała, on też oczy niebieskie
Połączyła ich drama, nie rozdzieliło nieszczęście
Drama, całe życie jestem jej więźniem
Ty nie bądź rozczarowana, ale będziemy w tym wiecznie
[Zwrotka 2]
Masz tak czasami, strach za krtań łapie
Nie wytłumaczysz słowami, ale ja dostrzec potrafię
Chowasz się za poduszkami, demona nie przegapię
Wiem, że serce mnie ocali twoje i pomocne ramię
Nie szukaj ucieczki, bo możesz polegać na mnie
Wiem, że tego nie przesłuchasz, bo nie chcesz myśleć o dramie
Ona już nie wróci, razem nienawidźmy ludzi
Ciebie krzyk już nie obudzi, tylko zapach wanilii
Powiedz a pióro schowam nic już nie będę notował
Uśmiech bym zaproponował