Kubi Producent
Zamknij ryj
[Intro]:
Ej ej ej, Ty myślisz że nas to boli stary? Naprawdę? Że Ty napiszesz komentarz pod postem Popkillera, albo Glamrapu "Kto to jest" albo "On się skończył, on już nic nie nagra" Ty myślisz serio że nas to boli, Twoja laska jak widzi te komentarze to idzie na terapie do psychoterapeuty i opowiada, że czterdziestolatek w czapce Detroit Pistons nagrywa u swojej matki w piwnicy rap i chce być prawdziwy, chce zrobić karierę, on wszystkich wyjaśni, kurwa mamy taką bekę z Ciebie, że sobie nie wyobrażasz

[Refren x2]:
Nie mam czasu na Twe brednie, lepiej zamknij ryj
Coś pierdolisz niepotrzebnie, lepiej zamknij ryj
Nasze plecy to nie szczeble, lepiej zamknij ryj
Nie przeszkadzaj bo Ci wjebie, zamknij ryj

[Zwrotka 1]:
K-k-kim Ty kurwa w ogóle jesteś (no kim)
Nie widziałem Cię na oczy wcześniej (wypierdalaj)
Chuj mnie obchodzi czym się zajmujesz
Z kim przyszedłeś i co studiujesz
Wypierdalaj liż moje białe, owłosione jaja
W trakcie gdy piszesz komentarz, Twoja dzida gdzieś Cię obrabia
Zapytasz mnie czemu ja jestem taki obojętny
Widziałem wisielca i przedawkowanie heroiny
Nie skłamałem w swoich wersach, ani kurwa w jednej literce
Małe miasta i patologia, wychowują te twarde ręce
Weź nie szukaj, zamknij pizdę, zamknij mordę
Chcesz rozpierdolu? Przyjdź na nasz koncert (k-k-kurwa)

[Bridge]:
No i co? Słowo heroina się nie zrymowało, napisz teraz kurwa esej, poemat, jebana dziwko kurwa z piwnicy, w czapce kurwa chuj wie kogo, jesteś śmieciem, jesteś nikim, jazdaaaaa
[Refren x2]:
Nie mam czasu na Twe brednie, lepiej zamknij ryj
Coś pierdolisz niepotrzebnie, lepiej zamknij ryj
Nasze plecy to nie szczeble, lepiej zamknij ryj
Nie przeszkadzaj bo Ci wjebie, zamknij ryj

[Zwrotka 2]:
Stoi drugi debil pod złotymi tarasami
Drillowiec pomylił kazamaty z hashtagami
How much is your outfit? Nawet nie chce mi się pytać
Jak nie przeprosisz matki, będziesz kurwo się rozbierać (jazdaaaa)
Jebać dissy w której nie ma żadnej ksywy (jebać)
Jebać wszystkich którzy źle nam życzyli (jebać)
Jebać czoło, jeśli nie urywa dyni
Jebać koryto wszystkich politycznych świni (jebać)
Tyle rucham, że na fiucie strupy
A na Twoim małym odleżyny
Twoja chodzi z bólem dupy?
Bo przyszła do nas w odwiedziny
Łamie Ci się głos, jak gadasz z kobietami
A w necie zawsze byłeś taki kurwa wyszczekany
Siedzisz sam w pokoju u mamy
Musisz być cicho, bo śpi za drzwiami

[Bridge]:
I kurwa, teraz siedzisz taki sfrustrowany, że my mamy takie durne wersy, kurwa nie masz roboty, siedzisz u matki, jedyne co jej dorzucasz to kurwa pranie do pralki, Ty jebana parówo i śmieciu, jesteś nikim (jaaaa)
[Refren x2]:
Nie mam czasu na Twe brednie, lepiej zamknij ryj
Coś pierdolisz niepotrzebnie, lepiej zamknij ryj
Nasze plecy to nie szczeble, lepiej zamknij ryj
Nie przeszkadzaj bo Ci wjebie, zamknij ryj