Kubi Producent
Nawet jeśli nie wyjdzie mi z rapem
[Zwrotka 1]
Mama mówiła: "Uważaj na zawiść", przez to bałem się jakiejkolwiek zmiany
Ludzie to szuje, ludzie to szmaty, ze świecą możesz szukać tych oddanych
Oni by chcieli byś skończył na dnie, była by chciała byś został na dnie
To już kurwa nie dla mnie, zachowałaś się nieładnie
Pracowałem sezonowo, dziś sezon swój świętuję
Zbierałem czereśnie w Niemczech, na plantacji ze swoim wujkiem
Śmiali się ze mnie, że nie dostałem niczego w prezencie od taty
On był zwykłym nauczycielem, skąd miał, kurwa, mieć tyle kasy
Dziękuję swym rodzicom, że tak zostałem wychowany
Dali wędkę, a nie rybę, dali szacunek do pracy
Nauczyli stawiać cele, nauczyli mnie jak marzyć
A te kurwy, co zazdroszczą, żebym zawsze w piecu palił

[Refren]
Ooooo, teraz palę te kurwy na stosie
Moje plecy wentyluje nowy system w Audi A8
Ooooo, nawet jeśli nie wyjdzie mi z rapem
Spojrzę w lustro i powiem: "Ej, Sapi, i tak wygrałeś"

[Zwrotka 2]
Wolałbym bym umrzeć próbując, niż wiedzieć, że nie próbowałem
Na lewym ramieniu dyscyplina, na prawym ramieniu charakter
Za dzieciaka wyśmiewany, a chciałem tylko się wyrwać z stamtąd
Wielkie ambicje o dobrej pracy nie pozwalały mi wtedy zasnąć
Robiłem nie to, co chcieli, a to, co słuszne mimo że wciągało bagno
Trzymam za ciebie kciuki, bo wiem, że możesz mieć też tak samo
Wolę zniknąć na pięć lat, niż pić z wami wódkę
Nie mówię o swych planach, teraz morda na kłódkę
Nie chcę być zapraszany i nie oddzwonię pojutrze
Wsiadam w odrzutowiec, za moim kierunkiem jest sukces
[Refren: Sapi Tha King]
Ooooo, teraz palę te kurwy na stosie
Moje plecy wentyluje nowy system w Audi A8
Ooooo, nawet jeśli nie wyjdzie mi z rapem
Spojrzę w lustro i powiem: "Ej, Sapi, i tak wygrałeś"

[Outro]
Tato, nawet jeśli nie wyjdzie mi z rapem
Spojrzę w lustro i powiem: "Ej, Sapi, i tak wygrałeś"