Kubi Producent
Mimo że dzwonisz
[Refren]
Mimo że dzwonisz, to nie obiorę
Mimo że piszesz, to nie odpowiem
Śpiewam, tańczę z drinkiem, ledwo stoję
Znikaj z mego życia, weź po prostu odejdź
Mimo że dzwonisz, to nie obiorę
Mimo że piszesz, to nie odpowiem
Śpiewam, tańczę z drinkiem, ledwo stoję
Znikaj z mego życia, weź po prostu odejdź

[Zwrotka 1]
Setki godzin, setki dni
Łapałaś tylko te najlepsze z chwil
Setki godzin, setki dni
Chciałem przybliżyć gwiazdy ci
Często na głos planowałaś przyszłość
Pisałaś że tęsknisz jak byłem w pracy
Pierwszy raz coś w życiu we mnie kwitło
Czułem że w końcu odnalazłem azyl
(uuuu, lala)
Twoje szczęście było częścią mojеgo
Mimo że dawałem tyle kosztеm siebie samego
Chcesz przerwy po raz czwarty
Ja staje się bezsilny
Wracam do pustej chaty
Dlaczego ciągle milczysz?
[Bridge]
Nie stać cię teraz na szczerą rozmowę
A wszędzie wrzucałaś swoje trzy grosze
Nie ranię już siebie, wreszcie wychodzę...

[Refren]
Mimo że dzwonisz, to nie obiorę
Mimo że piszesz, to nie odpowiem
Śpiewam, tańczę z drinkiem, ledwo stoję
Znikaj z mego życia, weź po prostu odejdź
Mimo że dzwonisz, to nie obiorę
Mimo że piszesz, to nie odpowiem
Śpiewam, tańczę z drinkiem, ledwo stoję
Znikaj z mego życia, weź po prostu odejdź

[Zwrotka 2]
Znowu chcesz się spotkać
(bla bla bla)
Mówisz żebym wpadł i został
(bla bla bla)
Nie działają twoje gierki ani słowa
Teraz śmieję ci się w twarz
(ha ha ha)
Mówisz że, wpędzam cię do trumny
I ja wolę budzić się pijany w rowie, niż obok ciebie smutny
A dla mnie, wszystko jest skończone
Tańczę z braćmi pod monopolem i świętuję swe życie nowe
[Refren]
Mimo że dzwonisz, to nie obiorę
Mimo że piszesz, to nie odpowiem
Śpiewam, tańczę z drinkiem, ledwo stoję
Znikaj z mego życia, weź po prostu odejdź
Mimo że dzwonisz, to nie obiorę
Mimo że piszesz, to nie odpowiem
Śpiewam, tańczę z drinkiem, ledwo stoję
Znikaj z mego życia, weź po prostu odejdź