Kukon
NIE POTRAFIĘ ŻYĆ INACZEJ
[Refren: Kwiatek HAZE]
Nie potrafię żyć inaczej
Wybacz mamo, nie potrafię żyć jak Jan Kowalski
Tyle lat na eskapadzie
Nie mogą na darmo pójść...

[Zwrotka 1: Kwiatek HAZE]
Otwieram bimber i rozlewam
Na zagrychę kiszone i parmeńska
To jest życie, chce się śpiewać
Chce się ryczeć, gdy leci "Nie płacz Ewka"
Niełatwa droga, jak spacer po linie (Niełatwa, nie, nie)
Wszędzie patologia i przebiegłe żmije
Znowu ten towar, jebany kusiciel
Przepraszam Boga, ja znowu zgrzeszyłem
Rozmyty obraz po kapsaicynie
Zwarcie na maszynach, okowita i oryginał
Niejeden w sztosiе do dzisiaj, albo siedziba
Yyy, teraz dziury w głowie są
Przеz ten pierdolony rock and roll

[Refren: Kwiatek HAZE]
Nie potrafię żyć inaczej
Wybacz mamo, nie potrafię żyć jak Jan Kowalski
Tyle lat na eskapadzie
Nie mogą na darmo pójść te wszystkie z życia akcje
Nie potrafię żyć inaczej
Wybacz mamo, nie potrafię żyć jak Jan Kowalski
Tyle lat na eskapadzie
Nie mogą na darmo pójść te wszystkie z życia akcje
[Zwrotka 2: Książę Mazowiecki]
Dwudziesty ósmy rok maszeruję w rytm własnych bębnów
I leje co myślą inni, stoją cali w deszczu
Znowu wychodzę po zmroku, ale w jasnym celu
Po to, o czym tu marzy wielu, wciąż na biegu
Nie wrzucam na luz, czasem na chwile pauza
Kręcę znów parę kół, tak jak wulkanizacja
Trzeba mieć nosa tu, kto ściera, kto oryginał
Bo kłamią jak z nut po pięciu liniach
Podpisałem fanowi wagę, ten rap to sztuka
Ja każde słowo ważę, a cały kraj to puszcza
Się biega nie truchta, skoki zawiązane
Rzucam dusze na szalę, wszystko zgodnie z gramem

[Refren: Kwiatek HAZE]
Nie potrafię żyć inaczej
Wybacz mamo, nie potrafię żyć jak Jan Kowalski
Tyle lat na eskapadzie
Nie mogą na darmo pójść te wszystkie z życia akcje
Nie potrafię żyć inaczej
Wybacz mamo, nie potrafię żyć jak Jan Kowalski
Ty-, tyle lat na eskapadzie
Nie mogą na darmo pójść... (Pójść, pójść)

[Zwrotka 3: Sarius]
Tartar to jest chata moja
Tu oglądam jak twój ziomal udowadnia
Karta w tatar posiekała mu mózg w zwojach
Nikt nie mówi "jestem swojak", to każdy tu ogarnia
Te historie o upadkach, dla mnie to jak Esmeralda
Mało kto mnie zna tu tak od dawna
Nie zapominam, ale wybaczam
Nie moja wina, to nie moja kara
Mamo, nie potrafię żyć inaczej
Jak robić hajs na rapie, masz ziomuś dobrą knajpę
To w chuj jego tam zostawię, nie potrafię żyć inaczej
Jak kiedyś wszystko stracę, kogo trzeba tu okradnę
Albo wrócę sam na pacę, nie potrafię żyć inaczej
[Outro]
Mamo! (Mamo! Mamo! Mamo! Mamo!)
Nie potrafię żyć inaczej
Mamo! (Mamo! Mamo! Mamo! Mamo!)
Tyle lat na eskapadzie
Mamo! (Mamo! Mamo! Mamo! Mamo!)
Mamo!
Nie potrafię żyć inaczej
Wybacz mamo, nie potrafię żyć jak Jan Kowalski
Tyle lat na eskapadzie
Nie mogą na darmo pójść te wszystkie z życia akcje
(Kurwa, jak mi się to podoba, jak ja to lubię)