Kukon
​sexy
[Intro: Mazzhyk]
Эээ, я буду в Париже в воскресенье вечером и буду скорее всего до субботы, в среду единственное лечу на съёмку в Лондон и возвращаюсь сразу

[Zwrotka 1]
Trochę się nie spodziewałem, ale fajnie że jesteś
Nas dwóch, one dwie to jak podwójne szczęście
Ja pół, ona też, podjazd pod tylnie wejście
Mój look, dzisiaj jest, jestem tu ale nie chcę
Tego się nie spodziewałem, tylko byłem pewien
Mała nie trudno się przyzwyczaić do takiego życia
Mała czy to melina czy pałac, jestem tu jakbym nie istniał
Mało w mediach widać mnie I nie szuka policja
Tego się nie spodziewałem, tego mogłеm się spodziewać
O tym nawet nie myślałеm, na tobie mogę polegać
Chłopaki chcą dla mnie biegać, a ja nawet nie mam trawy
Widzę ich jak idę biegać, widzę bo znam te tematy
To co wcześniej dawało adrenalinę, nawet nie robi wrażenia
To co wcześniej wydawało mi się być prawdziwe, nie ma tego teraz
Nie mam nawet o czym gadać, mój ziom ma przy sobię klame
Ale nie łamie tym prawa czaisz, pojebana sprawa
Kupuję trawę w aptece, mam prywatnego lekarza
Który zawsze mi dowiezie
Trochę się nie spodziewałem, że tak zmieni mi się życie
Ale w sumie to podoba mi się że zawsze gdy patrzę jesteś, sexy

[Refren]
Jesteś, ale nie dlatego kocham cię, sexy
Jesteś, ale nie dlatego kocham cię, sexy
Jesteś, ale nie dlatego kocham cię, sexy
Sexy, sexy, sexy, sexy
Jesteś, ale nie dlatego kocham cię, sexy
Jesteś, ale nie dlatego kocham cię, sexy
Jesteś, ale nie dlatego kocham cię, sexy
Sexy, sexy, sexy, sexy
[Zwrotka 2]
W salonie przy kominku siedzisz w samych majtkach
Ja kręce po domu się rozmawiam, kręce blanta
Życie co dzień przypomina mi, ze miałem farta
I zaliczyłem cię szybko, choć nie byłaś łatwa
Tak jak rap gra, zanim złapałem za majka
Zanim skroili cię tamci małolaci w trampkach
Unikałem bagna, a ta sprawa nie jest jasna
Dużo wydałem hajsu i zapomniałem hasła
Nigdy prawda nie schowa się w tych ładnych kłamstwach
Znowu ktoś otwiera drzwi z buta Ci, przeczesuje kwadrat
Bo poniosła fantazja, jednego z drugim downa
Miałem farta racja, miałem farta
Znów kolacja przy świecach i we dwoje jeden plecak
Mogę jechać, gdziekolwiek by nie czekać
Gdziekolwiek aby tylko inne miejsca
Choć teraz skupiam się właśnie na tym że jesteś, sexy

[Refren]
Jesteś, ale nie dlatego kocham cię, sexy
Jesteś, ale nie dlatego kocham cię, sexy
Jesteś, ale nie dlatego kocham cię, sexy
Sexy, sexy, sexy, sexy
Jesteś, ale nie dlatego kocham cię, sexy
Jesteś, ale nie dlatego kocham cię, sexy
Jesteś, ale nie dlatego kocham cię, sexy
Sexy, sexy, sexy, sexy