Kukon
Skit 6
[Skit 6: Julia Mikuła]
Chyba się boisz
Bo tak bardzo drżysz, gdy mówię ci o tych marzeniach
Wiesz wielki dom, błogie szepty
Głośna miłość, wrzaskliwe spojrzenia
Mogę... mogę milczeć
Albo tylko dać ci skrawek ciała
Żebyś spisał tam wszystkie wersy nowych piosenek
Możesz wytatuować mi swoje imię
Nie przeszkadza mi banalna miłość
Wyjdź stąd, proszę
A później znowu zadzwoń dzwonkiem do moich drzwi
Chcę tylko słyszeć twoje kroki
Zdejmowane buty, odwieszaną kurtkę
Kiedy jesteś tak blisko
Czuję jakby wcale cię nie było
Odejdź, odejdź, żebym zobaczyła
Że możesz jeszcze kiedyś wrócić