Kukon
Martwi
[Zwrotka 1]
Wszystko stracone mordo, nie mamy na co czekać
Miało nam płynąć Porto, jak ta jebana rzeka
Co druga pizda z mordą, chce tutaj głośniej szczekać
Jak wjadą pliki z forsą, będziesz kurwa uciekał
Nawet jak będę z nią to pozostanę taki sam
Znowu tu nie śpię po nocach, się wpierdalam w taki stan
Dobrze to znasz, jeśli chcesz zdobyć tu wszystko sam
Pewnie mnie znasz, jak ci trzeba było coś na bal
Znowu płonie haj, moi ludzie wiedzą o co biega
Chcę szybki hajs, musisz nauczyć się szybciej biegać
Też robisz trap, nie każdemu tak się mordo farci
Wszystko możliwe, na stówę - i tak wyjdziemy martwi
I tak wyjdziemy martwi, i tak wyjdziemy martwi
I tak wyjdziemy martwi, i tak wyjdziemy martwi
I tak wyjdziemy martwi, i tak wyjdziemy martwi

[Zwrotka 2]
Nikt się nie martwi znów o mnie, ogarnę wszystko sam
Te typy mają z tym problem, bo też chciеliby tak
Te ziomy warte są torbę, mówisz do nich na "brat"
Niech się jеbią na mordę, liczy się tu tylko skład
Nie ma już szans aby wejśc i nie wygrać mordo
Ci lecą, wal, mam i hajs - znów leci na koko
Jak mówię "trip" to nie chodzi o koncerty Stopro
To takie czarne, że nie wypada już ściemniać mordo
Śmierdzący Wiesiek w polo, na stole tani szampan
Widzę jej szminkę bordo, w sumie jest bardzo fajna
Się czuję jak na Campton, jeżdżą tu dziwne auta
Się tak nie wczuwaj Zorro, ta gadka chuja warta