Polskie tłumaczenia Genius
Apache 207 - Schimmel in der Villa (Polskie tłumaczenie)
[Tłumaczenie tekstu piosenki „Schimmel in der Villa“]

[Zwrotka 1]
Godzina dziewiąta rano, budzi mnie lekka bryza (Ah)
Fuck, dwa okna są otwarte, a to znaczy, że chłód jest tu najmniejszym problemem
Godzina dziewiąta rano, biegnę przez dom uzbrojony po zęby
I się zastanawiam: „Czy są tutaj nieproszeni goście?“
Cóż to za gwałtowny początek dnia, sprawdzam każdy kąt
Ale jebany korytarz tej olbrzymiej willi nie ma końca
Tyle pomieszczeń, z których nie korzystam
Lecz każde z tych zamkniętych drzwi przypominają mi o naszym życiu na przełomie tysiącleci

[Przedrefren]
Jeden krok w przód, trzy kroki w tył
Pięć łyków z butelki, które mi o tym przypomną
Siedmiometrowe sufity, sześciodaniowe obiady
Osiem cylindrów, lecz pleśń w willi
Czuję się jak w moim pokoju za dzieciaka
Nie chcę żadnej pleśni w ogromnej willi
Znów czuję się jak w pokoju za dzieciaka
Co robi pleśń w ogromnej willi?

[Refren]
Tak bardzo chcę być gwiazdą
Diamenty na dziąśle
Samochód czarny jak w Dark Knight
Reflektory zapewniają światło każdego dnia
Nie ma już szefa, który by mnie skrzyczał
Bo nie muszę już pracować
Postuję zdjęcia na osi czasu z kobietami na białym winie
Smacznego, Bro (*kaszel*)
[Zwrotka 2]
Za małolata siedzieliśmy w ciasnej klatce schodowej
Ręce żółte, płuca czarne, ściany szare
Nie dało się zobaczyć pleśni przez dym papierosów
Dziś palę sam, dym jednak nie dotyka już sufitu
Czy warto z tego powodu wywoływać mamę z łóżka?
Już nie musi harować do emerytury
Dziwnie czuję się z tym, że ręce mamy nie muszą już sprzątać łazienek
Z sumieniem, że sprzątają je teraz matki innych ludzi

[Przedrefren]
Jeden krok w przód, trzy kroki w tył
Pięć łyków z butelki, które mi o tym przypomną
Siedmiometrowe sufity, sześciodaniowe obiady
Osiem cylindrów, lecz pleśń w willi
Czuję się jak w moim pokoju za dzieciaka
Nie chcę żadnej pleśni w ogromnej willi
Znów czuję się jak w pokoju za dzieciaka
(Co robi pleśń w ogromnej willi?)

[Refren]
Tak bardzo chcę być gwiazdą
Diamenty na dziąśle
Czarny samochód jak w Dark Knight
Reflektory zapewniają światło każdego dnia
Nie ma już szefa, który by mnie skrzyczał
Bo nie muszę już pracować
Postuję zdjęcia na osi czasu z kobietami na białym winie
Smacznego, Bro (*kaszel*)