Polskie tłumaczenia Genius
Bring Me The Horizon - And the Snakes Start to Sing (Polskie Tłumaczenie)
[Intro]
Znów postradałem zmysły, powiedz swoim znajomym, by ostrzyli zęby
Jest parę groszy do zarobienia
A moja dusza jest w opłakanym stanie, więc zejdźcie, wydrążeni kochankowie
(Czerwie wyłaniają się z drewna) A węże poczynają śpiewać

[Zwrotka 1]
Czy czujesz pazury chłodu na karku?
Zaczynam się rozsypywać, czy naprawdę zdawało ci się, że zdołasz mnie naprawić?
Oni sprzedadzą twoje kości za kolejny rzut
Cóż, ostrz zęby, powiedz sobie, że to tylko interes

[Refren]
Czerwie wyłaniają się z drewna
Pijawki wypełzają z piachu
Szczury wyłaniają się z dziur, które zwą domem
Rozpadam się, a węże poczynają śpiewać

[Zwrotka 2]
Nie mów, że lepiej będzie jak umrę
Bo Niebo jest pełnе, a Piekło mnie nie chcе
Czy nie znajdzie się dla mnie miejsce w twoim łóżku?
Cóż, możesz mnie zamknąć w swoim sercu i wyrzucić klucz
Czy nie wyjmiesz mnie z mojej własnej głowy?
Jestem tylko kimś, kto byłby, mógł być, powinien być
Nigdy nie był i nigdy przenigdy nie będzie
Cóż, naostrz zęby, powiedz sobie, że to tylko interes
Byłbym, mogłem być, powinienem być
Nigdy nie byłem i nigdy przenigdy nie będę
(Czerwie wyłaniają się z drewna) A węże poczynają śpiewać
[Refren]
Czerwie wyłaniają się z drewna
Pijawki wypełzają z piachu
Szczury wyłaniają się z dziur, które zwą domem
Rozpadam się, a węże poczynają śpiewać

[Outro]
Jeśli nie jesteś w stanie szybować z orłami, to nie lataj w kluczu
Czy wciąż miewasz odloty?
Czy udało ci się dojrzeć swoje własne odbicie w nożu trzymanym przez moją matkę?
Albo w piekle w oczach mojego ojca?
Jeśli nie jesteś w stanie szybować z orłami, to nie lataj w kluczu
Czy wciąż ci się układa?
Czy byłem twoim rycerzem w lśniącej zbroi, twoim oczkiem w głowie?
Czy tylko stopniem do przejścia?
Jeśli nie jesteś w stanie szybować z orłami, to nie lataj w kluczu
Czy wciąż miewasz odloty?
Czy udało ci się dojrzeć swoje własne odbicie w nożu trzymanym przez moją matkę?
Albo w piekle w oczach mojego ojca?
Jeśli nie jesteś w stanie szybować z orłami, to nie lataj w kluczu
Czy wciąż ci się układa?
Czy byłem twoim rycerzem w lśniącej zbroi, twoim oczkiem w głowie?
Czy tylko stopniem, jebanym stopniem do przejścia?