Polskie tłumaczenia Genius
Fort Minor - Slip Out the Back (Polskie Tłumaczenie)
[Zwrotka 1]
Znasz mnie, dawałem się porwać codziennemu życiu
Próbowałem przejść dni tak by nocami móc spać
Próbowałem znaleźć drogę przez labirynt dobra i zła
Ale tak jak zwykłaś mówić, nic nie wydaje się naprawdę tego warte
Zapomnij o perfekcji, staram się nie być bezwartościowy
Odkąd ostatnio cię widziałem, szukam jakiegoś celu
Cóż, spotkałem tego dzieciaka
Który myślał dokładnie tak jak ja
Patrzył na to w dziwny sposób, oto co powiedział:

[Refren]
"Wymknij się po kryjomu nim zauważą, że tam byłeś
A w najgorszym razie przekonasz się, że nikomu nie zależy
Bo nie chcesz tu być gdy to wszystko runie
Nawet bohaterowie wiedzą kiedy trzeba się bać"
"Wymknij się po kryjomu nim zauważą, że tam byłeś
A w najgorszym razie przekonasz się, że nikomu nie zależy
Bo nie chcesz tu być gdy to wszystko runie
Nawet bohaterowie wiedzą kiedy trzeba się bać"

[Zwrotka 2]
Teraz już nie pamiętam, gdzie go spotkałem, ani nie pamiętam jego imienia
Ale chodził jakoś śmiesznie, jakby nie mieścił się we własnym ciele
Ledwo ponad metr pięćdziesiąt, ale ważył prawie 70
A to co powiedział zdawało się tak trafne, że wciąż chodzi mi po głowie
Słuchaj, to jak poker, możesz grać w najlepsze
Ale musisz wiedzieć kiedy złożyć karty i odpocząć
I wiedzieć kiedy wstrzymać karty i oddech
I mieć nadzieję, że nikt inny nie oszukuje, bo
Nie muszę ci mówić że życie nie jest fair
Nie zależy mu, bezwarunkowo odcina ci tlen
I tak jak ty, chcę tylko usłyszeć "będzie dobrze"
W głębi naszych serc wszyscy jesteśmy przerażeni
Jesteśmy tylko niedoceniani i przytłoczeni
Walcząc tak ciężko by ukryć nasz strach, że przerażamy samych siebie
Rozumiesz co mówię, bo zawsze tak było
Ale to co innego w słowach tchórzliwego dzieciaka, który powiedział
[Refren]
"Wymknij się po kryjomu nim zauważą, że tam byłeś
A w najgorszym razie przekonasz się, że nikomu nie zależy
Bo nie chcesz tu być gdy to wszystko runie
Nawet bohaterowie wiedzą kiedy trzeba się bać"
"Wymknij się po kryjomu nim zauważą, że tam byłeś
A w najgorszym razie przekonasz się, że nikomu nie zależy
Bo nie chcesz tu być gdy to wszystko runie
Nawet bohaterowie wiedzą kiedy trzeba się bać"

[Przejście]
A ja nie jestem bohaterem, pamiętasz, jaki byłem, wiesz
Nieustannie zamartwiałem się, czując się pozbawionym kontroli
Do momentu, w którym wszystko się wywróciło
Kręcę się znów w kółko, i tu właśnie wchodzisz ty
Wszystko to po to, by wyjaśnić ci dlaczego
Musiałem odciąć się od wczorajszego życia
Proszę pamiętaj, nie chciałem by tak wyszło
Ale musiałem chronić cię przede mną

[Refren]
Właśnie dlatego wymknąłem się po kryjomu nim zauważyłaś, że tam byłem
Wiem, że nie byłaś gotowa
Ale za każdym jednym razem gdy byłem w pobliżu, tylko ściągałem cię na dno
I byłem świadom, że nadszedł czas by się bać
Właśnie dlatego wymknąłem się po kryjomu nim zauważyłaś, że tam byłem
I wiem, że to, jak odszedłem nie było fair
Ale za każdym jednym razem gdy byłem w pobliżu, tylko ściągałem cię na dno
Nie jestem bohaterem ale nie myśl, że mi nie zależało