Polskie tłumaczenia Genius
The Microphones - The Moon (Polskie Tłumaczenie)
[Zwrotka 1]

Pojechałem do miasta nocą
I znalazłem miejsce gdzie dorastałaś
I gdzie mieszkałaś
A potem spacerowaliśmy i nie spaliśmy do późna
Pod światłami miasta; spędziłem noc
Tuż przy tobie, w domu w którym dorastałaś
Tuż przy tobie, cudownie się obudziłem
W domu twoich rodziców leżałem z Tobą w łóżku

[Refren]

Wróciłem, by poczuć się samotnie
Wróciłem, by zmyć to z siebie
Pozbyłem się świateł i wież radiowych z moich snów

[Zwrotka 2]

I poszliśmy aż do miasteczka skąd jestem
Z mglistym powietrzem, wiatrem i górskimi szczytami
I trzymaliśmy się skał, spoglądając z przerażeniem
Złapałaś moją dłoń, prawie zaczęłaś mnie rozumieć
Wreszcie poczułem, jakbym mógł swobodnie oddychać
I pod kołyszącymi się drzewami zasnęliśmy i mieliśmy ten sam sen
Gwiazdy lśniły, śnimy to samo każdej nocy
W moim domu na wyspie spędziłem z tobą trochę czasu
[Refren]

Wróciłem, by poczuć się samotnie
Wróciłem, całkiem samemu
I porzuciłem wszystko co razem czuliśmy

[Zwrotka 3]

Znaleźliśmy cenne miejsce w piasku
Prosto na wietrze i leżeliśmy pod kocem
I usłyszeliśmy ten wściekły dźwięk
Ryk fal, łomotanie ich piany
Dwa ciała na ziemi
Samo bycie tam przy tobie było niesamowite
I ty starałaś się mnie zrozumieć
A ja chętnie Cię wpuściłem

[Refren]

Wróciłem, i żałowałem
Wróciłem i poczułem żal
Poszedłem na plażę i wpatrywałem się na zachód

[Zwrotka 4]

Każdej nocy gdy słońce już zaszło
W miasteczku w którym żyjemy, puste ulice rozbłyskały
Od odbitego światła odległego słońca
Na błyszczącej kamiennej kuli
A my po prostu leżeliśmy na dachu i oglądaliśmy
Księżyc, księżyc, niebieskie światło księżyca
Nie rozmawialiśmy, ale w głębi czuliśmy się wielcy
I tak jak księżyc, moja klatka była pełna
Bo oboje wiedzieliśmy, że jedynie dryfujemy w przestrzeni
Nad roztopioną skałą, i czuliśmy się bezpiecznie i odkryliśmy, że nasza skóra była gładka
Nic nie ostało, poza pewną śmiercią
To było pocieszające, w nocy tuż pod księżycem
[Refren]

Wyszedłem ostatniej nocy by o tym zapomnieć
Wyszedłem, by go onieśmielić
Ale księżyc jedynie odwzajemnił moje spojrzenie
I w jego świetle ujrzałem obie swe stopy na ziemi