Jano Polska Wersja
Nie powiem Ci jak żyć
[Zwrotka 1 - Rest]
Pokaże Ci mój świat brat, tyle zalet ile wad brat
Tyle prawdy ile kłamstwa, wszystko kupisz jak tu hajs masz
Jak masz też parę chwil, otworzę Ci do domu drzwi
Bo żyje tak jak ty, bo-bo żyje tak jak ty, ty
Lecz nie powiem Ci jak iść i gdzie, sam popełniam błędy liczne
Misje czuję, mam tu swoją
Widzę, ludzie żyć się boją
Dwoją się, troją i chuj mają z tego
E-e-e-e-e-e-elo
Dwoją się, troją i chuj mają z tego
E-e-e-e-elo
Nie powiem Ci jak żyć, (gdzie) każdy ma tu sny
Los dzisiaj znaczy karty w talii, ej, znacz i ty
Co chcesz to z życia bierz, bierz, sam trzymasz jego ster
Układy, zdrady, napady, każdy ma inny cel
Oceniać tego nie chce, nie po to tutaj jestem
Powrotów do-do-do-do domów z dala od nieszczęść
PW, DX37 w głośnikach dziś u Ciebie
Nie jeden w myślach będzie nucił ten rytm, ej!

[Refren]
Pokaże Ci mój świat, pokaże Ci mój świat
Choć, choć, choć, choć świat bez kolorów
Pokaże Ci mój świat, pokaże Ci mój świat
Choć, choć, choć, choć nie masz wyboru
Nie przewinę tutaj jak ma żyć sto milionów ludzi
Nikt Ci nie powie, sam kminić musisz ziomuś
Jeśli chcesz wyrwać się z mroku Babilonu
Nie mów nic nikomu, nie mów nic nikomu
[Zwrotka 2 - JanoPW]
Coś ty kurwa myślał, że mi z Nieba wszystko spada?
Niekonwencjonalny tok działania, przed jutrem obawa?
Mówi to coś Ci? Często musisz pościć
Prości ludzie tak mają, złości uczyć się muszą
Znają betonu zimny chłód, byle nie czekać na cud
Co najwyżej zaskoczyć się możesz
Bo przecież już gorzej nie może być, Boże
Tak sądzisz, gdy błądzisz
Na ślepo gdzieś pędzisz
Gdzie nie zakręcisz to poślizg
Ale na prostą wyjść można jak los da
Wyszedłem kiedyś jedną nogą z blokowiska
I szybko tam wróciłem, tam gdzie, gdzie moja przystań
Nie powiem Ci jak żyć
Ale w którą stronę iść
Jak widzisz szansę to chwyć
Do księżyca wyć
Nie mam zamiaru nie tylko z pozoru
Bo większość poczynań to kwestia wyboru
Ty sam utoruj
Sobie tą drogę do celu
Tylko rozsądnie tym steruj
Tylko uważnie wyceluj
Bo-bo nie powiem Ci jak żyć
Dixon37 i PW, ej
[Refren]
Pokaże Ci mój świat, pokaże Ci mój świat
Choć, choć, choć, choć świat bez kolorów
Pokaże Ci mój świat, pokaże Ci mój świat
Choć, choć, choć, choć nie masz wyboru
Nie przewinę tutaj jak ma żyć sto milionów ludzi
Nikt Ci nie powie, sam kminić musisz ziomuś
Jeśli chcesz wyrwać się z mroku Babilonu
Nie mów nic nikomu, nie mów nic nikomu

[Zwrotka 3 - Saful]
Moje życie to garnitur szyty na miarę
Ten materiał i nici sam do siebie pasowałem
Ty mnie spytasz jak żyję
Spójrz najpierw jak leży
Na tym ryju i łapach tysiące przeżyć
W głowie jest armia, tysiąc żołnierzy
Na zewnątrz nieważne dres, czy kołnierzyk
Nie powiem ci jak żyć, życie i w co wierzyć
Ważne żebyś znał sens liter jak należy
Był czas gdy nie miałem od kogo słuchać rad
Na uszy słuchawki, szary chodnik, w sercu rap
98, 99, Molesta, Zip Skład
To początek i do dziś w duszy gra
Dziś Hype ma technika, ale Dix37 brat
Cały czas o przekaz dba
Nie powiem Ci jak żyć i czego słuchać
Znajdź sam swoją drogę, bo to jest sztuka
[Break]
Pokażę Ci mój świat
Tyle zalet ile wad
Pokażę Ci, lecz nie powiem Ci jak żyć
Pokażę Ci mój świat
Tyle zalet ile wad
Pokażę Ci

[Refren]
Pokaże Ci mój świat, pokaże Ci mój świat
Choć, choć, choć, choć świat bez kolorów
Pokaże Ci mój świat, pokaże Ci mój świat
Choć, choć, choć, choć nie masz wyboru
Nie przewinę tutaj jak ma żyć sto milionów ludzi
Nikt Ci nie powie, sam kminić musisz ziomuś
Jeśli chcesz wyrwać się z mroku Babilonu
Nie mów nic nikomu, nie mów nic nikomu