Louis Villain (POL)
Królestwo
[Zwrotka 1: Avi]
Pracowałem na etacie po 12 godzin
Znam wartość pieniądza, teraz gdy się powodzi
Mógłbym wyjebać se pensję w Aparcie
A daje na schronisko żeby psy miały żarcie
Wiem dobrze jak smakuje praca
Wychowany tak że się nie po przewraca
Miesięczną pensję dziś zarabiam w godzinę
A najlepsze jest to ze się przy tym nie spociłem
Tyle lat szukałem miejsca na świecie
Byłem studentem, dziennikarzem i cieciem
I jak meldowałem gości, czekałem aż pojadą
Żeby w spokoju móc pisać sobie teksty za ladą
Dziś te teksty to znają w całym kraju
Nie ma żadnej recepty, tylko módl się i haruj
Tylko módl się i haruj, tylko módl się i haruj
Tylko módl się i haruj, tylko módl się i haruj

[Refren: Louis Villain]
Kiedyś ruszyłem w drogę ej
Nie wiem czy byłem gotów ej
I zaszedłem daleko ej
Tak że nie ma odwrotu ej
Dziś buduje królestwo ej
Z tymi co się otaczam ej
Wiem jak smakuje zwycięstwo ej
Bo wiem jak smakuje praca ej
[Zwrotka 2: Avi]
Chcesz wiedzieć jak wygląda sukces? Spójrz mi na mordę
Kilka więcej suk chce wejść mi pod kołdrę
Jeszcze nie tak dawno to bylem nonamem
Ciesz się z tej korony, póki Ci jej nie zdejmę
Tutaj co drugi jest królem albo gwiazda
Ale królem to będziesz gdy ludzie Cie tak nazwą
Skurwysyny chcą żyć moim życiem
A tak jest od kiedy zobaczyli jak mi idzie
Twój idol ma swoje pięć minut i znika
A ja mam ambicje żeby być w podręcznikach
Jak Herbert, Norwid czy choćby Asnyk
Dzwonią mi z labeli a ja założyłem własny
Mam szacunek od ludzi na podwórku
Wole sweter od babci, niż twoje Gucci od Turków
Dostawałem propsy od swoich idoli
Więc jak dzbany coś piszą no to mnie to...

[Refren: Louis Villain]
Kiedyś ruszyłem w drogę ej
Nie wiem czy byłem gotów ej
I zaszedłem daleko ej
Tak że nie ma odwrotu ej
Dziś buduje królestwo ej
Z tymi co się otaczam ej
Wiem jak smakuje zwycięstwo ej
Bo wiem jak smakuje praca ej