Louis Villain (POL)
Chateau
[Zwrotka 1: Louis Villian]
Kiedyś zamieszkiwałem trap house
Myślałem, że to mój dom, ledwo wydostałem się z tego bagna
Kiedyś o mały włos by mi wjechali na kwadrat
Jakbym przytoczył tutaj parę ksywek, to co z poniektórych bym życie poskładał
Bo często przewija się na mojej drodze i Hades i problem i kac i bałagan i Tetris
Bo tak się składa, że ciągle obracam, żeby mi spadały kafelki
Jak nagle zaczęło mi się układać, no to wydzwaniają koleżcy
Po chuj mi dzwonią i czego ode mnie chcą, się zastanawiam jak Bejbi
Sam sobie zagram i zatańczę do tego jak Pershing
Jesteśmy jak Viatoll, bo jak będą chcieli z nami pojechać, no to nam kurwa zapłacą
Ja jak chciałem żeby płacili, pojechałem kiedyś do rajchu za pracą
I kupiłem za to se wagon, a dzisiaj to wykładam na to
I mówię wam tylko prawdę, jak te niewiasty nago, dojrzałem jak Chateau

[Refren: Louis Villian]
Im jestem starszy, tym jestem lepszy jak Chateau
Za wasze zdrowie otwieram teraz ten flakon
Bo życie stało się słodkie, napijmy się za to
Napijmy się za to, polewam chłopakom, Chateau
Im jestem starszy, tym jestem lepszy jak Chateau
Za wasze zdrowie otwieram teraz ten flakon
Bo życie stało się słodkie, napijmy się za to
Napijmy się za to, polewam chłopakom, ej

[Zwrotka 2: Avi]
Moi ludzie pną się jak jebane winorośla
Gdybym dalej był z tą suką, nigdy bym nie wydoroślał
Zanim zerwałem owoce pozwoliłem im dojrzewać
Tak przeszedłem drogę od recepcjonisty aż do szefa, ej
Jak wygrywasz każdy nagle wielki kibic
Zawsze jak ci skapnie, sępy by se chciały wypić
Ja zawsze walczyłem jak tygrys o swoje
Żebyśmy pili Chateau, a nie Igristoje
Zarobiony hajs nas nigdy nie podzieli
Zmieniliśmy pasję w pracę i to cud jak w Galilei
Wszystko, co najlepsze zostawiłem im na później
A kto z nami nie wypije, niech pod stołem u...
Chateau
[Refren: Avi]
Im jestem starszy, tym jestem lepszy jak Chateau
Za wasze zdrowie otwieram teraz ten flakon
Bo życie stało się słodkie, napijmy się za to
Napijmy się za to, polewam chłopakom, Chateau
Im jestem starszy, tym jestem lepszy jak Chateau
Za wasze zdrowie otwieram teraz ten flakon
Bo życie stało się słodkie, napijmy się za to
Napijmy się za to, polewam chłopakom, ej