Louis Villain (POL)
Tupac Shakur (TPS diss)
[Zwrotka]
Na ulicy używa się pięści, nie kciuków
Co to za bandyci, co siedzą na facebooku
Wspólnik robi karierę w transporcie
Jedzie z frajerami, ładuje po mordzie
Wpajał mi kodeks, jak Hammurabi
Z frajerami nie piję, z tobą też bym się nie napił
Też potrafię być kurwa bezczelny
Ty byś napadł na bank, ale na bank spermy (do dna)
Kim jesteś, by mi mówić co się liczy? (co?)
I czego mam się bać? Postów na tablicy?
Zadzwoń po kumpla, powiedz, że masz kłopot
Albo go szturchnij, bo po lasce leży obok
Nie imponują mi te fotki z siłowni
Hajs na sterydy lepiej przeznacz na słownik
Nie znasz słów, których ja używam
Lepiej dla ludzkości ruchaj w prezerwatywach
I nieważne, czy to oldschool czy newschool
Na nic definicje, jak się nie używa mózgu
Nikt się nie obsrał, masz tu SB Maffiję
No, a młody przeprosił, bo popełnił gafę
Wciąż się uczy, jeszcze sporo przed nim
A wy naprawdę musicie czuć się niepotrzebni
Masz trzy rodziny, które teraz rządzą
A że należę do jednej, to jestem na bieżąco
Idź na dołek i podaj moje dane
Dostałem tam wpierdol, nikogo nie sprzedałem
Mój lud chce tylko chleba i igrzysk
Pytałeś o cesarza, teraz będzie iskrzyć
A ty leć, no i wydzwoń chłopaków
Zawsze chciałeś żyć i zginąć jak Shakur
[Refren]
TPS, TPS, TPS, ej
Jebał cię, jebał cię, jebał pies, ej
TPS, TPS, TPS, ej
Jebał cię, jebał cię, jebał pies, ej
TPS, TPS, TPS, ej
Jebał cię, jebał cię, jebał pies, ej
Jebał cię, jebał cię, jebał pies, ej

[Outro]
To teraz pociągniesz druta mojemu kumplowi
Dzień dobry