Louis Villain (POL)
Ora Et Labora
[Zwrotka 1]
Lekkie pióro to przejąłem po matce
Po ojcu zakola i ten dziwny akcent (akcent)
To wszystko co mi zostało po nim
Nie nazywam go tatą, bo dla mnie to anonim, ej
Całe życie musiałem udowadniać
Byłem trudnym dzieckiem, wozili po poradniach
Ganiała nas policja, coś jakby berek
Jestem jedynakiem, rozrabiałem za czterech (czterech)
Niech się uda choć jednemu z Raszyna
Łatwiej to skończyć, ciężej zaczynać
Sumienia i ulice tak samo brudne
Dziewczyny tak łatwe jak popłynąć z pudrem
Ta niepłodna Ziemia spłodziła artystę
Pamiętam skąd jestem, nie ważne gdzie występ
Póki nie wygram, nie zejdę z placu
Ora Et Labora - módl się i pracuj

[Refren]
Ora Et Labora, Ora Et Labora
Ora Et Labora, Ora Et Labora, Ora Et Labora
Ora Et Labora, Ora Et Labora
Ora Et Labora, Ora Et Labora, Ora Et Labora

[Zwrotka 2]
Ludzie mają ciężko tam skąd pochodzę
Z biżuterii to noszą bransoletki na nodze
Ja nie piszę zwrotek, ja piszę przemówienia
I mają być najlepsze, bo klauzula sumienia
Nie dzwoń do mnie po numer do dilera
Na odwyku już byłem, drugi raz się nie wybieram (nie, nie)
Teksty powstaną, gdy do nich usiądę
I zrobią rozpierdol, chociaż cenię porządek (ta)
Ja się spełniam i to ich tak wkurwia (co?)
Tak chujowy, że przebierał w wytwórniach
Nie tobie oceniać to czy dobrze trafiłem
Chciałbym cofnąć czas i wybrać SB Maffiję
To było nam pisane, tam na górze od dawna wiedzieli kim zostanę
To było nam pisane, tam na górze od dawna wiedzieli kim zostanę
[Refren]
Ora Et Labora, Ora Et Labora
Ora Et Labora, Ora Et Labora, Ora Et Labora
Ora Et Labora, Ora Et Labora
Ora Et Labora, Ora Et Labora, Ora Et Labora