Yung Adisz
4OZ
[Zwrotka 1: Ozzy Baby]
Parę stów z talerzy jakbym robił w porcelanie
Parę koła z boba, żaden ze mnie budowlaniec
Tyle z okularów chociaż optyk ze mnie żaden
Trochę butów mam na stanie i mam pudła na nie

[Zwrotka 2: Gucci Mnich]
4 uncje w moim sprite'cie, do tego cali buch
Gorilla glue, ruszam się jak żółw
Spacer po leanie, jestem jak Johnny Cash
Biały beamer, białe linie, ostry skręt

[Zwrotka 3: Yung Adisz]
4 w blancie, puszczam w kółku sam ze sobą
Z dymu robię kółka i się czuję jak samolot
W jednym pasie półka, macham dziś moim aniołom
Suko, zrób mi gałę, muszę biec za koroną

[Zwrotka 4: Ozzy Baby]
Jestem zwykły dopeboy, żaden ze mnie MC
Wciąż paka za paką, chuj mnie boli jakiś empik
Kurwy coś pierdolą, są po prostu envy
Kto ma większy styl niż WiFi Klan i Ozzy Baby?

[Zwrotka 5: Gucci Mnich]
Gucci Mnich, nie Gucci Mane, czuję się jak Juicy J
4 uncje lepiej wlej, suka klei się jak klej
Cali weed, nocny trip, bubble hash, white ash
Cali weed, nocny trip, Ozzy Baby, WiFi Klan
[Zwrotka 6: Yung Adisz]
Nic nie zaspokoi głodu, potrzebuję większą porcję
Wodospad dopaminy gdy widzę flotę na koncie
Czuję się kosmicznie kiedy latam se na bombie
Gra cała orkiestra ale to ja tutaj trąbie

[Zwrotka 7: Ozzy Baby]
Znowu lecę z paką, żaden ze mnie kurwa postman
Posted on the block, ziołem mi tu jebie pościel
Siedzę znów na trapie, na śniadanie max po toście
Więcej opierdolę niż zjem, to nie takie proste

[Zwrotka 8: Gucci Mnich]
Wszystko klei się jak wax, to błogosławienie
Mam w kurwę mocny gas, ty masz kurewskie ciśnienie
Jedzie do mnie toseina, jedzie do mnie lean
Twoja dziewczyna, jedzie do niej cały team

[Zwrotka 9: Yung Adisz]
Psycha w głowie szura, popijam to, dracula
Rzucam to na język, chyba znowu mnie ulula
Backseat, wavy fura, hotbox, dymi fura
Trudno zebrać myśli, kiedy w płucach dużo skuna