Yung Adisz
PHONK SOULJAS
[Verse 1: KOSIOR]
Yeah, yeah, ay, yuh
WIFI Soulja, White Widow we in this bitch, yeah, ay, ay
Ziomie we can go if you wanna beef, ay
Palę kurwa loud, a mój dope jest big, ay
Palę kurwa loud, a ze mną gra tu team, ay
Robię trap na bloku, żeby zrobić kwit, ay
Suko to jest drill, czy ty kurwa słuchasz mnie? (słuchasz mnie)
White Widow, WIFI też, jeszcze będzie głośno, wiesz (wifi)
Po co mam iść do pracy, jak chcą płacić mi za flex? (flex)
Chodząca apteka, mój ziomal ma to, co chcesz (yo, yo)
Zły romans suko mam, jak u Lady Gagi (Lady Gagi)
Dziwko nowy swag, nie chodzi o Balenciagi (balenciagi)
Suka dzwoni mi na phone, mówi do mnie daddy (dady)
Palę big dope, yo, yo, jak Kid Cudi (yeah)
Pull up na dziwkę w Audi (yeah)
Pull up na dziwkę w combi (huh)
Po molly wygląda jak zombie (huh)
Po molly wygląda jak zombie (wow)
Jak dostajesz info typie, to low key (pew, pew)
Jak dostaję, no to low key, ej

[Verse 2: yung adisz]
Coś chcę, to biorę, to jest kurwa chore
Sypnę trochę molly, potem ją rozbiorę
Coś chcę, to biorę, to jest kurwa chore
Sypnę trochę molly, potem ją rozbiorę
Yung adisz, WIFI KLAN, wiemy to oboje
Gdy na ciebię patrzę, widzę, że obsrałeś zbroję
Widzę paranoję, wiemy to oboje
Popełniłeś wielki błąd, wiemy to oboje
Flex, flex, flex, flex
Milion suk WWA pisze do mnie tekst
Flex, flex, flex, flex
Milion suk WWA pisze do mnie tekst
[Verse 3: Gott]
Jest mi kurwa wszystko jedno, co chcesz o mnie gadać
Kosior, WIFI Soulja mafia, kurwo patrz mi w blanta
Kiedyś się z nas śmiali, dzisiaj kurwa gramy w miastach
Ludzie chcą być jak my, dla nich my idole, co jest?
Ulice każdego rozliczą, mamy tytanową zbroję
Palę sobie, piję sobie, kurwa robię co chcę
Diamentowa szyja, żadne kryształowe noce
Na DM'ie listy od tych pięknych kobiet
W moim benzo, jadę po benzo
Co z nami będzie, jest mi wszystko jedno
W moim benzo, jadę po benzo
Zabieram tę sukę, żeby pokazać jej penthouse, swag
Huh, huh, swag, swag, swag, swag