Yung Adisz
Vanish
[Verse 1: Yung adisz]
Ziomuś, jestem adisz
W twoim kubku koda, w moim vanish
Hejtujesz na wifi, to mnie ranisz (to mnie ranisz)
Jak mnie ranisz, to się w piekle spalisz (w piekle spalisz)
Jestem adisz, czego ty nie czaisz?
W twoim kubku koda, w moim vanish (pije vanish)
Hejtujesz na wifi, to mnie ranisz (weź przestań)
Jak mnie ranisz, to się w piekle spalisz
Jestem adisz, czego ty nie czaisz?

[Verse 2: Mlodytosiek]
Jestem młody tosiek, ze mną Adisz (Adisz)
Jak nie lubisz wifi, to cię mogę zabić (zabić)
Typie młody tosiek, jestem młody magik (magik)
Skaczę z okien i chcę siebie zabić (zabić)
Ja mam kubek pełen vanish (hej, vanish)
Lubię pić go, tak jak młody adisz (adisz)
Jestem młodym bogiem, młody ranisz (ranisz, ranisz)
Jak nie lubisz wifi, to się spalisz (ej, spalisz)
Jak nie lubisz wifi, to nie czaisz (czaisz)
Jestem młody tosiek piję sobie vanish (vanish)
Nic nie osiągniesz, nic tutaj nie odwalisz (walisz)
Piję se w tym mercu vanish (vanish, vanish)
Jak cię nie znam to mi wadzisz (ej, wadzisz mi?)
Tyle tutaj nowych twarzy (twarzy, twarzy)
Ty się zaraz tu wykrwawisz (krwawisz, krwawisz)