Yung Adisz
MORTAL KOMBAT
[Intro: Szamz]
O mój boże, ale dojebałem bit

[Zwrotka 1: yung adisz]
Adisz to typ, co rozjebie ci klatkę
Lata po blokach, okradnę ci matkę
Mażę po ścianach, oznaczam swój teren
Chcą być jak adisz, a adisz jest jeden
Słuchaj pajacu, bo to są fakty
Nowa muzyka, nowe kontakty
Jebać raperów, ja robię co mówię
Jesteś prawdziwy, to witamy w klubie
Chodzisz do szkoły, ja piszę teksty
Wybrałem drogę, w której jestem lepszy
Pierdolę stres, pierdolę dramę
Mam ochotę jebnąć głową o ścianę
Jedyny w Polsce, nazwa to adisz
Jestem przestępcą, a ty jesteś klawisz
Jeśli nietrzeźwy, no to kozaczę
Zero litości, ja nie wybaczę

[Zwrotka 2: Dziadzia]
Dupa do góry, pobaw się fiutem (fiutem)
Zamknij tą pizdę, morda pod butem (butem)
Paki Xanaxu zamawiam hurtem (hurtem)
Suka po Xanie ruchać się w dupę chce
Suko, koleżanki weź (ay)
Poznasz moją ekipę (eki-pę)
Ta ekipa robi chleb (chleb)
Ta ekipa nowy swag (swag, swag, swag)
Dziadzia, Szamzki, Adisz
I na chuj się kurwo patrzysz (kurwo patrzysz)
Dziadzia, Szamzki, Adisz
I na chuj się kurwo marszczysz (kurwo marszczysz)
No i nie bądź taki twardy
Bo dojadą cię chłopaki
No i nie bądź taki twardy
Bo dojadą cię chłopaki
[Zwrotka 3: Szamz]
Czy ty kurwa chcesz wojny bo jeśli tak, to fajnie
Będziesz wyglądał jakbyś fikołki robił w kombajnie
Combosy napierdalam, ciosy, łokcie i jakieś kopanie
Łamię Ci kręgosłup i wygrywam przez poddanie
Czuję się jak w Mortal Kombat, ty czujesz się fatalnie
Ja jestem Scorpion, a ty umierasz z rakiem
Jestem na bakier z prawem, a ty jesteś lewakiem
Zajebe ci z prawej - ciosów parę
Lewą przytrzyma pizdowatą gardę
Furiat NH tylko taki z dałnem
Kopnę ciebie w głowę jakbyś był jebanym karłem
Pokonałem wroga i jeszcze na niego charłem
Tfu! chyba wyłączyłem mu mózg
Ups, tamten ćpun to jest oszust
Tak dla zabawy uszkodzę go bo to wróg
Pow, pow, pow
Głowa uderzy w bruk (Bang)