Epis Dym KNF
Nieważne gdzie, ważne z kim
[Zwrotka 1: Finu DYM KNF]
Polska, Holandia, Niemcy czy Anglia
W różnych stronach świata, razem DYM KNF BANDA
Znowu skandal, bo ktoś rozjebał system
Od na zawsze sto procent, dla Was chyba oczywiste
I nie raz myślę o tych, których nie ma z nami
Jest zajebiście koncert gramy, pozdrawiamy braci
Wszyscy kumaci, bo skumani od małego
Nieważne miejsce ważne, że robimy coś dobrego
Sam czy z kolegą, zawsze możecie więcej
A którą wybrać drogę, to już podpowiada serce
Wyciągnij ręce, gdy życie masz już w garści
Ale miej też na względzie, co Ci przekazali starsi
Mi to wystarczy, bo mam do kogo wrócić
Niestety emigracja, nie zastąpi Ci tych ludzi
Nie ma co smucić przekazuje co przeżyłem
NIEWAŻNE GDZIE, WAŻNE Z KIM – tyle!

[Refren]
Nieważne jest miejsce, lecz ważne z kim jesteś
Jak znowu Ci nie wyszło, to zmień swoje podejście
Mamy swoje znowu, bo nie można inaczej
Logiczne konsekwencje, a wcześniej wiele znaczeń

[Zwrotka 2: Epis DYM KNF]
Od dziecka nam wpajano, że my osiedla hołota
A my głusi na te hasła, tworzyliśmy gwiezdne wrota
To po to chłopak, jest stworzona ta brama
By w razie wu zadzwonić, zawsze i porozmawiać
Z końca świata zawsze, jest gdzie wracać
Choć nie zawsze, naprawdę się to opłaca
Po pierwsze płaca, wcześniej jeszcze miłość
Więc zabrał swą kobietę, i spokojnie gdzieś tam żyją
Postawił milion i już miliona nie ma
Stracił swych ludzi, jak straciły się zera
Zerowa trema, gdy wbijamy na scenę
Daję Ci emocje, byś poczuł ukojenie
Nasze korzenie, są w betonowej płycie
Przekaz zostanie nawet przy wycince
Żyjemy w logice, opartej na wspomnieniach
Tu się witasz, nigdy się nie żegnasz
[Refren]
Nieważne jest miejsce, lecz ważne z kim jesteś
Jak znowu Ci nie wyszło, to zmień swoje podejście
Mamy swoje znowu, bo nie można inaczej
Logiczne konsekwencje, a wcześniej wiele znaczeń

[Zwrotka 3: Daniel DYM KNF]
Weź tam Danio ściągnij bit no to proste, że napisze
Trochę Cię nie było, bardzo miło Cię usłyszeć
Rozjebana głowa, bo urywamy klisze
Widzisz dalej jestem, spokojnie mogłem wisieć
Sztuczne braterstwo, po latach mi już przeszło
Całkiem inne twarze, schowane za białą kreską
Całe życie tęsknią, bo już pozmieniać nie mogą
DYM (DYM) KNF, moją muzyczną załogą
Przychodzą, odchodzą, umierają i się rodzą
To plany i wspomnienia, to pomysły i marzenia
Jak się w końcu obudzisz, to 3/4 tu pozmieniasz
Jak beka na wyjeździe, dalej kręci się ziemia
Nieważne gdzie i nie ważne z kim
Bo, gdy zostaniesz sam, to maszeruj albo giń
Rym, bit, rym zawsze po swojemu, kurwa
Nie legal domem, rap a nie wielka wytwórnia

[Refren]
Nieważne jest miejsce, lecz ważne z kim jesteś
Jak znowu Ci nie wyszło, to zmień swoje podejście
Mamy swoje znowu, bo nie można inaczej
Logiczne konsekwencje, a wcześniej wiele znaczeń
[Tekst i adnotacje na Rap Genius Polska]